Joanna: Uproszony dar macierzyństwa

Witam Was serdecznie jestem bardzo szczęśliwa bo zostałam wysłuchna przez Naszą Mateńkę bardzo szybko. Zaczne może od początku. Jestem w bardzo trudmum związku małeńskim. Mój mąż stosuje wobec mnie przemoc, zabrania mi kontaktów z moją rodziną,oraz mnie zdradza.Byłam u kresu wytrzymałośći już nawet nie modliłam się i długo nie byłam u spowiedzi nie wiedziałam nawet o co się modlić czy o odzyskanie wolności czy o ratowanie naszego małżeństwa nie miałam nawet siły się modlić jednak moja przyjaciółka Elżbieta namówiła mnie na spowiedź. Moja przyjaciółka nie może mieć dzieci jest już 4,5 roku po ślubie. Pomyślałam że bedę się modlić o dar macierzyństwa dla niej jednak długo się zbierałam bo to praca, zmęczenie , moje kłopoty ze zdrowiem i tak wyszło żę rozpoczęłam NP dokładnie 9 dni temu i dziś właśnie moja Ela powiedziała mi żę jest w ciąży jestem bardzo wdzięczna Mateńce bo chociaż nie modliłam się zbyt dokładnie i codziennie bo też w tym czasie byłam w szpitalu ale cały czas prosiłam Matkę Bożą o ten dar dla mojej przyjaciółki i jeszcze jedno chociaż ja o to nie prosiłam ja też jestm w ciąży chociaż to było też niemożliwe jesteśmy po ślubie prawie 6 lat

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

29 komentarzy do "Joanna: Uproszony dar macierzyństwa"

Powiadom o
avatar
Weronika
Gość
Weronika

Joasiu,gratuluję Ci maleństwa – modlę się codziennie w intencji małżeństw i rodzin Koronką Dziesięciu Cnót Ewangelicznych Najświętszej Maryi Panny,będę polecała Ciebie i Twoją rodzinę w tej Koronce. http://www.Licheń.pl E-Mail Licheń@Licheń.pl Pozdrawiam serdecznie.

Joanna
Gość
Joanna

Bardzo dziękuje za modlitwę i proszę o modlitwę w intencjii mojego małżeństwa i moich teściów żeby w końcu zrozumieli że mnie nie można kupić za żadne pieniądze i że bardzo tęsknie za moimi bliskimi i miejscem gdzie się urodziłam i wychowałam jest mi bardzo ciężko i boje sie że tymi myślami zaszkodze dziecku.

Nina
Gość
Dziwne… Napisałaś, ze masz przyjaciółkę, pracę, a nie mozesz utrzymywac kontaktu z bliskimi, bo ci mąż nie da i teraz widze ze tesciowie tez. Jak to? Porwali cie? Wybrali ci prace i dali przyjaciolke i zabronili spotykac z rodzina? Zabieraja ci zarobione pieniadze? Nie mozesz zadzwonic do kogos bliskiego za swoje pieniadze. Maz stosuje przemoc wobec ciebie i ty nie majac jeszcze dziecka nie odeszlas od niego? Cieszysz sie ze jestes w ciazy, kiedy maz stosuje wobec ciebie przemoc? Jeszcze te geatulacje…czego tu gratulowac? Tego ze dziecko bedzie sie wychowywalo w patologicznej rodzinie, gdzie ojciec wobec matki stosuje przemoc i… Czytaj więcej »
Weronika
Gość
Weronika

Czy to jest forum katolickie?,jeżeli się dołuje Kobietę w trudnej sytuacji w stanie błogosławionym.Jeżeli Pani nie wierzy,że modlitwa i wiara czyni cuda,to lepiej nie pisać takich rzeczy.
Może Joanna kocha swojego męża i chce z nim być.Gdyby męża nie kochała to pewnie by odeszła.Rozumię co Pani chce powiedzieć ale nie znamy tej rodziny a Joasia prosi o modlitwę.Módlmy się a Pan Bóg wie najlepiej jak im pomóc.

Nina
Gość
Z calym szanunkiem, ale bredzisz Weroniko. Jak ja moge dolowac kogos kto mniecw ogole nie zna i nie mam wplywu bezposredniego na tę, ktora pisala to „swiadectwo”. Dołuje to sie sama autorka i jej mezulek, ktory stosuje wobec niej przemoc i ja zdradza. I to jest autentyczny problem a nie to co ja pisze. Pomysl w jakiej rodzinie bedzie sie wychowywalo to dziecko. Czy dziecko mialo byc lekarstwen dla tego toksycznego zwiazku? Ile kobiet chce uratowac swoj pozal sie Boze zwiazek zachodzsc w cisze i skazujac siebie i dziecko na poniewierke. Sorki, ale wkurza mnie taka bezmyslnosc. Malo jest dzieci… Czytaj więcej »
klik
Gość

do Nina: Nino! Kto dal Ci prawo, ay oceniac innych ? Skoro nie znasz osoby i jej sytuacji to dlaczego ja atakujesz ? ie musisz jej pocieszac, ale nie badz zlosliwa stosuku do kogos kto na to nie zasluguje! Szkoda, ze nie ma w tobie ani krzty empatii, nawet ie starasz sie zrozumiec jej sytuacji! Dziewczyna z pewnoscia opisala swoja historie ie po to, by jej rzucac klody pod nogi, ale oczekiwala zrozumienia nic wiecej!

Nina
Gość
Czy nie sadzicie, ze modlitwa za takie patologie to wystawianie Pana Boga na probe? Najpierw samemu swiadomie wchodzi sie w bagno, a potem sie sadzi ze modlitwa pomoze? A jak nie pomoze? Pamietacie jak Jezus byl kuszony przez szatana? Jak Mu kazal skoczyc w dol? I co Jezus odpowiedzial? Skoczyl? Nie, nie skoczyl, bo napusano, ze nie bedziesz wystawial Pana Boga na próbę. Wezcie troche odpiwiedzialnosc za swoje czyny, a nie zrzucanie wszystkiego na barki Pana Boga. Jak sie pakujesz w patologiczny zwiazek to miej swiadomosc tego, ze dla dziecka nie ma nuc gorszegi jak wychowywanie sie w patoligicznej rodzinie,… Czytaj więcej »
Lucyna
Gość
Lucyna

Nino! Nie nam oceniać Joannę, jej męża, rodziców, teściów itd. Do tego ma prawo tylko Pan Bóg.

Joanna
Gość
Joanna

Bardzo jesteś mądra widać że nie spotkało cie w życiu nić złego a ja nie pokowałam się w patologie swiadomie moi teściowie to z pozoru poukładani i przyzwoici ludzie, i nikt nie podejrzewał że będzie coś źle wszyscy mi zazdrościli takich teściów.
Pozdrawiam ale czasem się zastanów co piszesz a nie oceniaj

Lucyna
Gość
Lucyna

Joasiu, trudny związek przed Tobą, ale wiedz, że jesteś w podobnej sytuacji, jak była św. Rita. Myślę, że w takiej sytuacji rodzinnej, może pomóc Msza Św. o uwolnienie pokoleniowe. Nie będę pisać na forum, bo może dojść do niepotrzebnych dyskusji, więc jeśli jesteś zainteresowana, to proszę o kontakt na priv. Dzieciątko, to błogosławieństwo! Bądź dobrej myśli.

Joanna
Gość
Joanna

bardzo proszę cię o kntakt Lucyno asiaser@interia.eu

Joanna
Gość
Joanna

Ja proszę o modlitwę tylko te osoby które naprawdę się chcą modlić za mnie Nino Ty nie musisz nie będę żebrać chciałam w moim świadectwie pokazać,że Maryja sama też decyduję co akurat jest nam potrztrzebne w danej chwili i chociaż jestem przerażona sytuacją bo za nim dziecko się urodzi to ja je jeszcze muszę szczęśliwie donosić i błagać Maryje by nie odziedziczyło zachowań po swoim ojcu i dziadkach.
Chciałam też piodzielić się z Wami wiadomością że to moja przyjaciółka doczekała się wreszcie dziecka o którym tak marzyła

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bardzo proszę o modlitwe za mnie, aby Pan Bóg postawił na mojej drodze mężczyznę, abym mogła wyjść za mąż i za moje lęki duchowe

Kinga
Gość

Dziś zlecenie, dziś usługa 🙂

Joanna
Gość
Joanna
Dziękuje za odpowiedź ale nie rozumiecie mnie wszyscy ja nie starałam sie o dziecko nawet nie sypiam z moim mężem bo się go po porostu brzydzę to stało sie tylko raz i wiedzcię że to trudne mem przyjaciółkę która mieszka 150 km jeśli się z nią kontaktuje to tylko potajemnie tak samo jak z moim tatą mój mąż o tym nie wie nie chciałam dziecka żeby ratować ten związek bo już nie ma nic do ratowania to dziecko to przypadek ale musze je pokochać i je przyjąć jeśli już jest i proszę nie oceniajcie mnie bo nie macie prawa ja… Czytaj więcej »
Weronika
Gość
Weronika

Joanno,na forum nie znajdziesz realnej pomocy.Zawsze ktoś będzie Cię oceniał.Módl się całym sercem i zaufaj Bogu,jak Maryja,módl się codziennie do Ducha Świętego,On Cię poprowadzi.Jeśli chcesz to napiszę Ci Akt oddania się Matce Bożej,którą odmawiam codziennie.

Nina
Gość

Lepiej codziennie poczytajcie Pismo Swiete.
Bylam na spotkaniu z ksiedzem i sam ksiadz mowil ze katolicy batdzo blado wypadaja przy Swiadkach Jehowy jesli chodzi o znajomosc Pisma. Czytajcie je abyscie nie byly jak te panny nierozyropne z przypowiesci, ktore nie mialy lamp.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nina bzdury Piszesz. Jestem katoliczką i czytam jak wszyscy Pismo Św. Pismo Święte jest czytane na Mszy, więc wystarczy nie spać w kościele i dość dobrze poznaje się Biblię.

Joanna
Gość
A mnie się wydaje, że sam fakt posiadania w domu Pisma Św. nie przesądza o tym, że w ogóle do niego zaglądamy. To, że słyszymy Słowo Boże w kościele, to nie wyklucza możliwości zaprzyjaźnienia się z Nim dodatkowo w zaciszu domowym. Te same zdarzenia można ujrzeć w sposób wyostrzony, gdy się je zobaczy w formie pisemnej, czasem żeby coś zrozumieć, choć przecież słyszeliśmy to już wielokrotnie, właśnie w kościele, potrzebuje ponownego przeczytania, zastanowienia się, a jeżeli wyobrazimy sobie siebie w pojedynku z Jehowym, no to wydaje mi się, że powinniśmy się przyznać do tego, że wypadamy blado. Ja nie potrafiłabym… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna

Weroniko tak prosze ale może już prywatnie asiaser@interia.eu

Nina
Gość
Joanno ok przepraszam troche mnie ponioslo bo sie zwyczajnie wkurzylam na te Twoja sytuacje. Po prostu cos mi sie robi gdy slysze lub czytam o przemocy w rodzinie. Cenie sobie wolnosc i jak ktos mowi o jej ograniczeniu to sie wkurzam. Piszac wolnosc w zwiazku mam na mysli wlasnie o utrzymywanie konyaktow z rodzina. Sama jestem w zwiazku malzenskim juz wiele lat i nie wyobrazam sobie podporzadkowac zycia wg czyjegos widzimisie. Na szczescie maz mi niczego nie zabrania ale tesciowa raz zapytala go po co jedziemy w moje. rodzinne strony. No a niby po co sie jedzie? Po prostu odwiedzic… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Joanno,jeśli chciałabyś pomocy, pogadania czy czegokolwiek to pisz do mnie na priv.
Artur_Nowacki@wp.pl Albo podaj mi swój adres
Pozdrawiam
Aga

Joanna
Gość
Joanna

Do wiadomości wszystkich którzy mnie oskarżają ja modliłam się o dar macieżyństwa dla mojej przyjaciółki a nie dla siebie. Dla mnie to jest zaskoczenie ale muszę prayjąć to dziecko z miłością bo ono już jest teraz mam nadzieję żę będę silniejsza bo mam o kogo walczyć

Agata
Gość

Prośba do moderatora o usuniecie wpisów „Niny”, to nie forum dyskusyjne ale miejsce na swiadectwa…wpisy mają budować moralnie i duchowo a nie niszczyć. Z jednej strony tych których piszą a z drugiej tych którzy czytają.
Raz jeszcze proszę o usuniecie tego typu wpisów, nic nie wnoszą…

Nina
Gość

Pierdu pierdu oj dana dana.
Tak naprawde nawet nie zwrocilyscie uwagi na to co napusala Joanna. Ot kolejne swiadectwo ktore trzema omodlic i juz.
Nawet nie zwricilyscie uwagi ze dziewczyna jest gnebionazdradzana i ma ograniczona wolnosc. Zwricilyscie uwage na to co napisalam ja i teraz nad tym bedziecie sie pienic i wzywac pana gajowego by kazal siekierowemu uciachac moje posty. Tylko tyle potraficie, szczuc i donosic.

Agata
Gość

Uspokój się, ona ma taka a nie inną sytuację, każdy popełnia błąd i naszą rolą jest mu pomóc, wierz mi że swoją agresją tutaj nie pomagasz. Zresztą twoje zdanie nikogo tez nie interesuje, prószę moderatora o usunięcie tych wpisów, w tym moich jako zbyteczne…
Dziękuję za bezowocną dyskusje NINO.

Sylwia
Gość
Sylwia

Droga Joasiu! Będę się za Ciebie modlić i za Twojego dzidziusia. Mam nadzieję że Matka Boska Ciebie poprowadzi tak, abyś dokonała najlepszych wyborów w swoim życiu. Mam też nadzieje, że pootwiera serca Twoich dręczycieli (tak jak to stało się w mojej rodzinie) i napełni je miłością do Ciebie i dzieciątka. Zostań w pokoju serca!

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jeszcze do Joasi! Kochana, widze,że wspólnota Nowenny omadla Cię ,to super! Jednak weź pod uwagę,że jeżeli nic nie zrobisz z mężem to piekło w którym tkwisz powiększy sie.Będzię Cię bił przy dziecku,a może nawet i będzie bić dziecko. Spróbuj Go nakłonić do jakiejś terapii i sama postaraj się o o dobrego psychologa i spowiednika dla siebie. Modlitwa jest ważna,ale Ty także musisz poczynic pewne kroki.
Pozdrawiam serdecznie
Aga

iwona
Gość

Ja rowniez prosze o modlitwe za dar macierzynstwa.
Juz od dlugiego czasu staramy sie o dziecko i w kazdym miesiacu z nadzieja oczekuje objawow. Midle sie juz 14 dni Nowenna Pomejska, mam nadzieje ze Matenka mnie wyslucha

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij