Grażyna: córka nie wierzyła w wyniki

dziekuje za nowennę ,która znalazłam przez przypadek szukając pomocy :moja corka nagle i ciężko zachorowala na chorobę kolagenozę swiat mi się zawalil ,ale nie traciłam wiary .Jeszcze w trakcie diagnozowania zaczelam odmawiać nowennę w jednym szpitalu dostalysmy wyrok tej choroby ,na drugi szpital musialysmy poczekać dość długo,i miedzy czasie zrobilysmy badanie ,która to odmiana tej choroby -powtorzyla się diagnoza choć lzejsza forma tej choroby .Dostalysmy się do szpitala na reumatologie, pobrali badania i czas ,który był do ostatecznych wynikow  nakladal się z czasem kończenia przezemnie części błagalnej,moja corka nie wierzyla w wyniki odebrala to bardzo nerwowo,ze oszukiwala -ale jak można oszukiwać ,ze stracilo się władze w nodze i rece z lewej strony utrzymującej się tydzień czasu i te wyniki—badania wyszly bardzo dobrze bez tej choroby .Ja wierze ze MATKA PRZENAJSWIETRZA mnie wysluchala.BOG ZAPLAC

1 myśl na temat “Grażyna: córka nie wierzyła w wyniki

A Ty co o tym myślisz? Napisz!