Dorota: świadectwo i pytanie dot. intencji

Szczęść Boże, Postanowiłam napisać świadectwo uzyskania łaski za pośrednictwem Królowej Różańca z Pompejów. Nowennę odmawiałam kilka razy w różnych sprawach ta ostatnia była odmawiana w intencji wyleczenia się z nawyku objadania się i ogromniej otyłości. Kilka dni po zakończeniu Nowenny otrzymałam łaskę i znalazłam siłę do walki z tym problemem . Obecnie schudłam już około 6 kilo i czuje się dużo zdrowsza nie tylko na ciele ale i na duchu i cały czas walczę dalej ze swoimi słabościami , siłę do tej walki dostałam dzięki Nowennie. Dziękuję z całego serca Królowo Różańca Świętego.
Chciałabym przy okazji zapytać o sformowanie intencji w Nowennie którą chcę zacząć lada chwila. Ja i mój mąż i synek nie mamy gdzie mieszkać, mieszkami u rodziców i jest to bardzo trudne ze względu na różnice zdań i charakterów oraz brak miejsca. Czy w Nowennie powinnam prosić o dom dla nas czy po prostu o większą gotówkę która jak wiadomo rozwiązała by sprawę braku własnego dachu nad głową. Zawsze modlę się o konkretną rzecz, nie potrafię tak ogólnie i dlatego proszę o radę . Jak powinnam sformułować intencję.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

9 myśli na temat „Dorota: świadectwo i pytanie dot. intencji

  1. Wiecie, ze ja tez nie potrafilabym sie modlic o pieniadze.
    Wiadomo, ze one sa nam potrzebne do zycia zeby np kupic jedzenie, zaplacic za mieszkanie, ale mimo to sa w dalszym ciagu pieniedzmi stworzonymi przez system o czesto przynosza wiecej szkody niz pozytku.
    Dlatego pros o wlasny dach nad glowa, wlasne gniazdko, w ktorym zamieszkalibyscie razem z Bogiem, z Jego blogoslawienstwem.
    Niech wam Bóg błogoslawi.

    Ale jeszcze cos innego mi przyszlo wlasnie do glowy.
    Moze mieszkacie razem by bylo wam dane w koncu, po trudach, dojsc do porozumienia i wzajemnej zyczliwosci.
    Moze przed wami stoi wlasnie takie, a nie inne zadanie.

  2. Witaj, może powinnaś w swojej intencji prosić o rozwiązanie sprawy z mieszkaniem zgodnie z wolą Bożą tak aby nikt z Was na tym nie ucierpiał.Sprawy powoli zaczną się tak układac,że sytuacja się wyklaruje.Może nie dostaniesz od razu mieszkania ale powolutku znajdziecie wyjście z sytuacji.Ja tak się modliłam i rezultat został osiągnięty. Mieliśmy dostać dom od męża z pracy(pracuje w rolniczej spółdzielni) niestety tam byli lokatorzy z nakazem eksmisji bardzo zawzięci i niemili jednocześni , w sumie nie mający prawa mieszkać w tym budynku(nie są związani ze spółdzielnią nie są pracownikami- takie przepisy). Bardzo chcieliśmy mieć swój kąt ale mimo wszystko nie chciałam jednocześnie aby ktoś wylądował na bruku bo gmina nie miała nic zastępczego(jednocześnie miałam żal że ktos może mieszkać w mieszkaniu które nale żałoby się nam i nie jest pracownikiem, a my jako pracownicy musimy się gnieść w jednym pokoju – dlaczego oni nie mogą iśc do swoich teściów).Prosiłam o rozwiązanie sprawy z mieszkaniem bo też mieszkaliśmy u teściów i było jak u Ciebie. Ponadto ja byłam w ciąży z drugim dzieckiem. Maryja pokierowała tak sprawy, że dostaliśmy mieszkanie małe ale było a tamci nadal mają eksmisję ponieważ ten budynek należy do spółdzielni(w której mieszkania są dla pracowników wybudowane przez tę spółdzielnie) ale narazie mogą tam spokojnie mieszkać dopuki nic się dla nich nie znajdzie. Ponadto po dwóch latach natknęłam sie na nowenne i zaczęłam odmawiać w innych intencjach i chyba w nagrodę od Maryi okazało się że możemy się przenieść piętro wyżej w tym samym bloku do większego mieszkania które stało puste ale miało być przeznaczone na zupełnie inny cel 🙂 Już mieszkamy jestem bardzo szczęśliwa. Wdzięczna Maryi za Taki prezent w czasie odmawiania Nowenny. Nie porzucę tej modlitwy już nigdy!!! Nie rozstanę się już z różańcem:) Odkąd modlę się na różańcu jestem szczęśliwa,spokojna i radosna, moja rodzina również.

  3. Ja podczas odmawiania Nowenny Pompejskiej doznałam wielu łask o które nawet nie prosiłam chodz w pierszy dzien spotkało mnie dużo cieżkich przeciwności jakby zły chcial mi mocno przeszkodzic. Mam 25 lat mieszkam z mama(tata nie żyje) z bratem i jego córeczka bo zmarła mu żona i z siostra i jej córka i jej mezem. Jest nas duzo w małym mieszkaniu nie gogadywalismy sie były kłótnie i chciałam zeby kazdy miał swoje mieszkanie ale podczas odmawiania Różanca sytuacja sie mieniła wszyscy zaczelismy sie lepiej dogadywac wiec czasem nie jest dobre to o co prosimy Pan Bóg wie co dla nas najlepsze liczy sie wartość Rodziny ja to zrozumiałam dopiero podczas modlitwy bo zawsze chciałam zeby było tak jak ja chce a my musimy zdać sie na Świętą Wolę Bożą bo ona jest lepsza od tego co my chcemy. Chodz moja intencja jest zupełnie inna i jestem w trakcie odmaiania i chodz by sie nie spełniła to juz jestem wdzieczna bo zmieniło sie moje życie:-)

  4. Ja o pomoc w walce z otyłością zwracam się do św Rity, i czuję taką siłę do walki jakiej nigdy nie czułam, mnie również udało się do tej pory zrzucić 6 kg i czuję się zdrowo i fantastycznie, modlitwa ma moc!! I dzisiaj, w Wielki Czwartek zaczynam 1 dzień części dziękczynnej!
    Chwała Panu!

  5. OBECNIE NASZE MAŁŻEŃSTWO ,NASZA RODZINA ZNAJDUJE SIĘ W SEPARACJI, PRZEŻYWAMY GŁĘBOKI I ZŁOŻONY KRYZYS . OD POŁOWY PAŻDZIERNIKA ODPRAWIAŁEM KOLEJNO 3 NOWENNY POMPEJAŃSKIE. Z POZORU MOGŁO BY SIĘ WYDAWAĆ,ŻE NIC NIE OSIĄGNĄŁEM,ALE WIERZĘ ,ZE TA MODLITWA ZOSTAŁA PRZYJĘTA PRZEZ PANA BOGA. NIE MM TAKIEGO MOŻE WPROST NAMACALNEGO DOŚWIADCZENIA ,ŻE NASTĄPIŁ JAKIŚ ZNACZĄCY CUD,CZY JAKIEŚ NADZWYCZAJNE WYDARZENIE,KTÓRE ODWRÓCIŁOBY TĄ TRUDNĄ SYTUACJĘ MAŁŻEŃSKĄ O 180 STOPNI, ALE PRÓBUJĘ TUTAJ CIERPLIWIE CZEKAĆ. W INNYCH SYTUACJACH,KIEDY ODPRAWIAŁEM JAKĄKOLWIEK NOWENNĘ ZAWSZE TAKIE WYDARZENIA JAKIEŚ PO LUDZKU MOŻNA POWIEDZIEĆ CUDOWNE NASTĘPOWAŁY,A TUTAJ PO 3 NOWENNIE JAKBYM SKUTKÓW NIE WIDZIAŁ,DALEJ JAKBY CIEMNOŚĆ NIE WIEM CZY DOBRZE PODCHODZĘ DO SPRAWY,WIERZĄC,ŻE TE MODLITWY I TE NOWENNY ZOSTAŁY PRZYJĘTE PRZEZ BOGA.
    ZALEŻY MI NA JEDNOŚCI,MIŁOŚCI WZAJEMNEJ I DO PANA BOGA W NASZYM MAŁŻEŃSTWIE,W NASZEJ RODZINIE. ZALEŻY MI NA WZAJEMNYM PRZEBACZENIU,POJEDNANIU I ZROZUMIENIU ORAZ PONOWNYM WSPÓLNYM ZAMIESZKANIU. ZALEŻY MI NA MOJEJ ŻONIE, ZALEŻY MI NA NASZYCH DZIECIACH. NIE WIE CO MAM DALEJ ROBIĆ,JAK SIĘ MODLIĆ IO CO SIĘ MODLIĆ.
    OSTATNIĄ NOWENNĘ ZAKOŃCZYŁEM w WIELKĄ SOBOTĘ. MYŚLAŁEM,ŻE ROZPOCZNĘ KOLEJNĄ,ALE NA RAZIE NIE ROZPOCZĄŁEM KOLEJNEJ,CHOCIAŻ DALEJ PRÓBUJĘ SIĘ MODLIĆ RÓŻAŃCEM W INTENCJI NASZEGO MAŁŻEŃSTWA,W INTENCJI NASZEJ RODZINY. CZY POPEŁNIŁEM JAKIŚ BŁĄD,CZY NIE MAM TAKIEJ SILNEJ WIARY, NIE WIEM CO O TYM MYŚLEĆ I CO ROBIĆ W TEJ SYTUACJI DALEJ I JAK DALEJ SIĘ MODLIĆ BY RATOWAĆ NASZE MAŁŻEŃSTWO,NASZĄ RODZINĘ,NASZA JEDNOŚĆ I NASZĄ MIŁOŚĆ ORAZ WIARĘ W RODZINIE. NIE WIEM CZY MAM MOŻE ROZPOCZĄĆ KOLEJNĄ NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ,CZY INNĄ.
    WIERZĘ NA CHWILĘ OBECNĄ,ŻE PAN BÓG NA RAZIE URATOWAŁ NASZE MAŁŻEŃSTWO OD ROZWODU,OD SPRAWY ROZWODOWEJ. WIERZĘ,ZE TUTAJ SIĘ NIE ZAWIODŁEM,ALE DALEJ JEST SEPARACJA I DALEJ PO LUDZKU PATRZĄC BARDZO DALEKO NAM DO PONOWNEGO WSPÓLNEGO ZAMIESZKANIA ORAZ PEŁNEJ JEDNOŚCI I MIŁOŚCI WZAJEMNEJ I WSPÓLNEJ DO PANA BOGA.
    CO MA DALEJ ROBIĆ – NIE WIEM. JESTEM TUTAJ W TEJ CHWILI BEZSILNY I BEZRADNY.
    WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH TEN WPIS PROSZĘ WIĘC O MODLITWĘ W INTENCJI MOJEGO MAŁŻEŃSTWA,W INTENCJI MOJEJ RODZINY ( MAŁŻEŃSTWA DOROTY I ZDZISŁAWA )
    PROSZĘ TEŻ O RADĘ DLA MNIE

    • Zdzisławie, ciężko jest wymodlić coś,co nam się wydaje dobre dla drugiej osoby,jeśli ta osoba tego nie chce.Trzeba prosić Pana Boga o pogodzenie się z Jego Wolą a napewno pozwoli zrozumieć wiele spraw dla nas niezrozumiałych.Ja też nie mogę wymodlić dla najbliższych osób przemiany serca,nawrócenia itd.Jednak nie ustaję w modlitwie,chodzę codziennie na Mszę Św.przyjmuję Pana Jezusa do serca,często ze łzami w oczach,modlę się do Ducha Świętego o siedem darów,o światło i jest dobrze.Pomyśl np.,jakie przeciwności losu miał nasz Bł.Jan Paweł II, poczytaj o Św. to pomoże Ci zrozumieć,jak Pan Bóg nas prowadzi.Modlę się za wszystkie małżeństwa i rodziny,wspomnę w modlitwie i o Waszym małżeństwie oby dobry Bóg połączył Was.

      • Masz rację Weroniko to nie jest proste szczególnie jak widzi się osobę którą się kocha jak na własne życzenie idzie na dno i nie widzi miłości

Odpowiedz na „BeataAnuluj pisanie odpowiedzi