Magdalena: Dar macierzyństwa po raz kolejny

Matko Najświętsza, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby. Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę, marzyłam o trójce dzieci. O ile pierwsze i drugie dziecko pojawiło się na świecie z łatwością, o tyle na trzecie było nam dane poczekać. Właściwie przyzwyczajałam się już powoli do myśli, że może się nam nie udać, miałam swoje lata i cieszyłam się że i tak mam wspaniałą rodzinę. Ale cały czas odczuwałam pustkę, że brakuje mi tego trzeciego maleństwa
Read More

Grzegorz: Różaniec – cud cudów

Nowennę pompejańską odmawiam od kilku lat, jednak jest to moje pierwsze świadectwo na portalu internetowym. Sięgnąłem po nią, kiedy znalazłem się na bardzo ostrym życiowym zakręcie: w pracy było pełno stresu i nerwowości, w domu częste kłótnie i nieporozumienia, a mnie po prostu odechciewało się czasami żyć. Na nowennę trafiłem w internecie.
Read More

Maja: zmiany

Byłam złym człowiekiem. Zrobiłam wiele złego. Cierpiałam na zaburzenia równowagi czasem tak silne , że nie mogłam wstać z łóżka, bóle nóg, rąk, bóle głowy, ból serca, senność, słabość. Nadszedł kolejny atak. Tym razem miałam już tak dość, że myślałam o samobójstwie. Dostałam leki uspakajające... na 3 dzień jak czułam...
Read More

Zuza: list – Prawdziwa miłość przetrwa wszystko

Ogólnie to dzięki tej nowennie zaczęłam dostrzegać ile jest zła na świecie i ze trzeba się za to modlić. Ale Pan Bóg zawsze zwycięży.
Read More

Bożena: Ufam Tobie

Szczęść Boże Nowennę Pompejańska odmawiam bez przerwy od kwietnia 2016 roku .To chyba moja 13 nowenny w intencji uzdrowienia mojego chorego męża z choroby niedowladòw.Mimo ze mój mąż jeszcze nie wyzdrowiał przez cały czas czuję pomoc i opiekę Matki Bożej.Wiem że gdyby nie Maryja byłoby jeszcze gorzej.Codziennie czuję jej opiekę nad moją rodziną i te wszystkie cuda jakimi nad obdarza.Pierwszego marca w środę popielcową rozpoczęłam kolejną Nowennę i wtedy zły uderzył w moja 11 letnia córkę.
Read More

Barbara: nowenna pompejańska naprawdę ma moc

Nie będę pisać z jakich powodów moja rodzina znalazła się w ogromnych tarapatach finansowych.Kłopoty nasze trwały długi czas.Przyszedł moment kiedy uświadomiliśmy sobie że to dla nas już koniec,nie widzieliśmy dla siebie żadnego rozwiązania.Mieliśmy wrażenie że Pan Bóg jest głuchy na nasze modlitwy i prośby. Pierwszy raz pojechaliśmy do Częstochowy na modlitwy wstawiennicze. Potem byliśmy jeszcze dwa razy. Po ostatniej modlitwie wstawienniczej zdecydowanie zaczęliśmy odczuwać spokój wewnętrzny mimo że finansowo nie było specjalnie lepiej ale każdego dnia czuliśmy działanie Ducha św.Na NP trafiłam w internecie.Zaczęliśmy odmawiać ją wspólnie .Już po 27 dniach czyli po pierwszej części zaczęły następować zmiany w naszym życiu. Dostaliśmy oboje propozycję pracy za granicą. Jesteśmy na etapie zamykania naszej działalności gosp.Sprawy które wydawały się nie możliwe do wykonania rozwiązują się.Moc tego wszystkiego co teraz odczuwamy pochodzi od Boga za wstawiennictwem Matki Bożej Pompejańskiej.Trzeba tylko bezgranicznie ufać w potęgę modlitwy.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Barbara: nowenna pompejańska naprawdę ma moc"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ola
Gość

A u mnie bez zmian. nie mam siły ,tracę cierpliwość.Może nie umiem się modlić.Z moją mamą coraz gorzej a jak czytam wpisy to ludziom jakoś się układa.Jest mi bardzo ciężko.

Joanna
Gość
Moja mama i babcia też nie otrzymały łaski uzdrowienia o którą proszę od jakiegoś czasu intensywnie, ale przynajmniej mam pewność, że dzięki moim modlitwom jakoś dają radę udźwignąć ten codzienny krzyż, i raz jest gorzej raz lepiej, raz trudniej, raz łatwiej, ale na pewno z Bogiem mimo wszystko lżej, niż byłoby bez Boga i wstawiennictwa Najświętszej Panienki. W święta Bożego Narodzenia mama spadła ze schodów i choć ma osteoporozę, a leciała z hukiem od samej góry do samego prawie dołu z dwoma słoikami w rękach (dlatego właśnie nie trzymała się poręczy) to oprócz siniaków na plecach nic więcej jej się… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka
Olu kochana nie poddawaj się. Odmawiaj tę Nowennę w taki sposób jakbyś już miała przekonanie, że to o co prosisz już sie dzieje i już jest. Wyobrażaj sobie jak dzieki tej modlitwie Twoja mama zdrowieje. Miej ją przed oczami uśmiechniętą i nie cierpiącą. To jest właśnie siła modltwy. Nie możesz odmawiać tej nowenny z myślą, że z mamą jest coraz gorzej bo Maryja naprawdę działa cuda i wyciaga rękę do każdego. Ja też jestem w trakcie odmawiana nowenny w intencji uratowania mojego małżeństwa i pomimo tego, że raz sa dobre a raz złe dni oczami wyobraźni widzę jak mąż mnie… Czytaj więcej »
ola
Gość

Agnieszko.Bardzo CI dziękuję za słowa otuchy masz rację, nie można się zniechęcać jednak przychodzą takie dni ,że wszystko się wali. Mam sporo problemów ale wiem ,że muszę liczyć tylko na Boga ,bo tak wielu ludzi mnie zawiodło.Dziękuję Ci jeszcze raz za te słowa, życzę Ci Zdrowych ,spokojnych Świąt i niech Twoje modlitwy zostaną wysłuchane.Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałośći w modlitwie, sobie również

Obrazki z nowenną pompejańską?