Grażyna: Maryja nas nie opuszcza

Modlitwy te wzbudziły w moim sercu ogromną miłość i ufność do naszej Najświętszej Matki.
Read More

Gabrysia: Wymarzony kierunek studiów

Minęły już prawie 3 lata odkąd odmówiłam swoją pierwszą nowennę. Bardzo zależało mi aby dostać się na medycynę. Po pierwszej nieudanej próbie zdecydowałam się na nowennę. Jednak mimo jej odmówienia po raz drugi się nie udało.
Read More

Mariola: Nawrócony grzesznik i wielka przemiana

Kochane Siostry i Bracia, dziś stały się cud i łaska, którą otrzymałam od Matki Bożej. Przez 20 lat odwracałam się od wiary i Kościoła. Żyłam jak prawie każdy korporacyjny ludzik. Praca i zabawa, reszta nieważna. Aż w końcu straciłam pracę, zwolniono mnie dyscyplinarnie, przeszłam stan przedzawałowy, a po dwóch dniach potrącił mnie samochód, kiedy jechałam na...
Read More

Leszek: Jak zwykle zły robi wszystko aby mnie odciągnąć od napisania tego świadectwa

ie zastanawiajcie się dzisiaj na odmówieniu tej cudownej modlitwy tylko upadnij przed Maryją i zanieś Jej całe życie i to co cię najbardziej boli.
Read More

Anna: Cuda Królowej Różańca Świętego

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Przenajświętsza Matka Boża. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się w grudniu 2014 r. Odmówiłam 3 Nowenny, a każdą z Nich w innej intencji. Bałam się czy dotrwam w odmawianiu tej Pięknej Modlitwy, bo szatan bardzo mocno mnie atakował podczas tego okresu. Przeczytaj Anna: Cuda Królowej...
Read More

Agnieszka: jak, dzięki Maryi, zmieniłam życie

Od kilku miesięcy nosiłam się z zamiarem opisania łask, które otrzymałam od Maryji. Nowennę odkryłam w grudniu 2011 roku. Sytuacja była ciężka- długotrwałe bezrobocie, brak sensu w życiu. Zaczęłam modlić się o pracę. Nim skończyłam pierwszą nowennę, pod koniec stycznia 2012 r. rozpoczęłam nową za zdrowie koleżanki, u której wykryto guzek, który na 90 % zwiastował nawrót raka. Dziewczyna była załamana, dlatego jej też poleciłam modlitwę.

Ha! Udało się! Guz okazał się tłuszczakiem 🙂

Etatowej pracy, co prawda nie znalazłam, ale w końcu przestałam się panicznie bać, odzyskałam spokój i jakoś zawsze zarobiłam to tu to tam pieniądze na przetrwanie.

Rozpoczęłam kolejną nowennę- tym razem w podziękowaniu za wszystkie dobra, którymi obdarzył mnie Bóg.
Miesiąc później sprawy poukładały się tak, że w ostateczności znalazłam cel w życiu, rozpoczęłam studia podyplomowe, wyleciałam za granicę i poznałam miłość mojego życia.

W październiku dowiedziałam się, że to znajoma zmawiała nowennę w intencji związku dla mnie.
Mój cały świat został wywrócony do góry nogami i jestem przeszczęśliwa! Mimo, że nad etatową pracą nadal pracuję ;P

A całe moje szczęście zawdzięczam Maryi:)

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Agnieszka: jak, dzięki Maryi, zmieniłam życie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kinga
Gość

Gratuluję szczególnie tej miłości… 🙂

GRZEGORZ
Gość
GRZEGORZ

Serdecznie dziekuje Mateczce Pompejanskiej
za wstawiennictwo w mojej sprawie
i wysluchanie moich blagan o zdrowie,
oraz za pomyslna diagnoze lekarska.
Z umilowaniem i oddaniem w matczyna opieke.GRZEGORZ.
MODL SIE, BO TRZEBA UFAC MATCE JAK DZIECKO ,A NIE ZGINIESZ NA WIEKI.

Ewa
Gość

Cieszę się że Wasze prośby zostały wysłuchane 🙂 Moja niestety nie… ;( myślałam że dzięki nowennie uwolnię sie od tego niesamowitego bólu i depresji ale niestety nic się nie dzieje i raczej sie już nic nie wydarzy… odmawiam kolejne 2 nowenny jednoczesnie- w 2 innych sprawach i zobaczymy….

Kinga
Gość
A leczysz tę depresję? Jeśli tak, to może masz źle dobrane leki? Albo za krótko je przyjmujesz? Ja też się zmagam z depresją (aktualnie jest remisja), odmawiałam nowennę o uwolnienie od tego dziadostwa (gdzieś tu jest zresztą moje świadectwo), nie wiem, kiedy i czy w ogóle będę mogła funkcjonować bez leków, ale ufam, że tak 🙂 Tak więc nie mogę na 100% powiedzieć, że zostałam wysłuchana, ale po pierwsze na to potrzeba czasu, uzdrowienie jest procesem, a po drugie dostałam i ciągle dostaję tyle niesamowitych łask, że normalnie żyć się chce, mimo że nie wszystko w moim życiu jest takie,… Czytaj więcej »
Regina
Gość
Regina

Droga Kingo
wszystkim nerwicowcom i ludziom skłonnym do depresji oprocz modlitwy polecam duze dawki omega 3 i duzo magnezu.Działa i to tak jak antydepresanty!!!!!!!!!
Życze z całego serca szykiego powrotu do jasnych dni

Kinga
Gość

Obawiam się, że na tak ciężką postać depresji, z jaką ja się zmagałam, zwykły magnez i omega-3 by nie pomogły… No ale mniejsza z tym. Dziękuję za życzenia – od ponad trzech tygodni mam tak jasne dni, że chyba światłowstrętu dostanę 😉 a tak poważnie to… CHWAŁA PANU, bo kiepsko było!
Pozdrawiam 🙂

Kornelia
Gość
Kornelia

Ja też nie otrzymałam łaski, o którą prosiłam. Mam nerwicę od wielu lat, nasiloną od prawie 2 lat. Postanowiłam się nie poddawać i chciałam powiedzieć, że jak rozmawiam z osobami, które też chorują, to odnoszę wrażenie, że tylko Bóg trzyma mnie przy życiu i pozwala przetrwać, choć ja tego nie widzę ani nie doceniam. Ty też się nie poddawaj, proś o siłę, by to przetrwać. Bóg się nami opiekuje, bez niego nic nie jesteśmy w stanie uczynić.

Kasia
Gość
Droga Ewo ja jestem w podobnej sytuacji, wczoraj nawet chciałam przerwać odmawianie nowenny, ponieważ nadzieja miesza mi się często z rozpaczą, ale wtedy błagam Boga żeby mnie ratował i nie pozwolił złemu wygrać tej walki, a Maryję żeby osłoniła mnie płaszczem swej miłości bo ja już nie mam siły na nic. I nagle po kilku minutach zalał mnie taki spokój, że nie tylko odmówiłam wszystkie części różańca ale wróciła nadzieja że to wszystko czego doświadczam ma sens i Bóg na pewno mnie z tego wyprowadzi. Modlę się tylko o łaski dla męża i syna, abyśmy przetrwali ten straszny dla nas… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna

Słowo Pana do cierpiących i chorych (fragment)
„Najmilsze moje dzieci” Wy,którzy teraz cierpicie,
jakże blisko jesteście Mojego Serca.
Chcę żebyście wiedzieli,że cierpienie ludzkie wzrusza
Mnie i czyni ślepym na wszystkie wasze winy,błędy i
zaniedbania,a kiedy człowiek w bólu,lęku i umęczenia
wzywa Mnie – Ja,Pan wasz, Ojciec i Zbawca,Bóg nieskoń-
czonego majestatu i mocy,biegnę natychmiast ku dziecku
Memu,aby być przy nim,wspomagać je i uspokajać.
Pragnę abyście korzystali z czasu Miłosierdzia,jaki
wam daję.Cierpienie swoje złączcie z Moją Ofiarą krzyżową,chociażby drobne było i niewiele znaczyło w
porównaniu ze straszną śmiercią krzyżową”.

lidia
Gość
Ja tez odmawiam nowenne dzisiaj jest juz 38 dzien ,itez mam nadzieje ze Matka Boskamnie wysłucha ,nieraz trace nadzieje ,ale gdy sie zaczynam modlic ,wszystko mija ,przychodzi spokój ,nadzieja .Ja nie jestem chora ,mam inna sytuacje ,maz mnie zostawil po 24 latach malzenstwa ,odszedl do kobiety duzo mlodszej.Apo 4 miesiacach odejscia dostałam pozew rozwodowy .Ja nie chce rozwodu jestem katoliczka i chce uczeszczac do komuni swietej..Znalazlam w internecie modlitwe do Matki z Pompejów zaczelam odmawiac i po 10 dniach modlitwy błagalnej ,zadzwonl do mnie moj adwokat ,ze maz zawiesil rozwod.Ja tak bardzo wierze w te modlitwe odmawiam ja z wielkim… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Justyna

Witam!!
Ja również kiedyś zmagałam się z nerwicą i depresją mi osobiści pomogła Koronka do Miłosierdzia Bożego dzięki której wyzdrowiałam .Polecam z całego serca siostra Faustyna wyprasza łaski jest cudowna .

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.