Wątpliwości Pani Marii

Zaczęłam odmawiac n.p. 26 lipca 2012r o znalezienie pracy, juz po kilkunastu dniach otrzymalam telefon od pewnej pani, ktora zatrudnila mnie w swojej firmie teraz od 2stycznia,nie dajac rady po miesiacu sie sama zwolnilam czego bardzo zaluje bo poszlo tylko o to.ze bylam bardzo zmeczona ,praca moja polegala na sprzataniu ,a chce dodac,ze skonczylam 50lat,teraz nie wiem co mam zrobic czy modlic sie od nowa,czy moze bedzie mi dana jeszcze jedna szansa bo jestem zalamana i brakuje mi pieniedzy.

Nowenna pompejańska jest też na Facebooku
Polub nas! 🙂

6 myśli na temat „Wątpliwości Pani Marii

  1. Pani Mario! Proszę modlić się nieustannie do Mateczki, polecać jej nie tylko sprawę pracy, ale także swoją trudną sytuację finansową, swoje zmęczenie i załamanie. Ona na pewno znajdzie rozwiązanie tej sytuacji i będzie dla Pani pomocą. Życzę Pani wytrwałości i zawierzenia Bogu przez Matkę Pompejańską. Pozdrawiam

    • Pani Ewo dziekuje serdecznie za slowa otuchy,zaczelam ponownie odmawiac nowenne 11lutego i mam nadzieje,ze otrzymam ponowna szanse na prace,poniewaz pracowalam juz wczesniej i pracodawca byl ze mnie zadowolony,jak tez pani z ostatniej firmy byla bardzo zadowolona ze mnie bo staram sie byc bardzo dokladna,sumienna,wiec nie wiem co mnie podkusilo,zeby sie zwolnic,mialam umowe o prace do konca roku i tego tez nie moge przezalowac,bo teraz bardzo ciezko o prace,ale tak jak pisalam powodem bylo straszne zmeczenie przez 8 godz. pracy caly czas na nogach,to moze tyle,bo sie rozpisalam.Dziekuje Pani Ewo za mile slowa,bo ,az sie poplakalam.Szczesc Boze i ja zycze Pani wszystkiego dobrego.Pozdrawiam

  2. Będę o Pani pamiętać w swojej modlitwie. Wierzę, że Mateńka nie będzie obojętna na nasze prośby, zwłaszcza, że jak Pani napisała, była Pani dobrym pracownikiem. Życzę wytrwałości w modlitwach. Ponownie pozdrawiam:)

  3. Czy jeżeli przerwę modlitwę na jeden dzień to mogę ją dalej kontynuować czy muszę rozpoczynać całą nowennę od początku?

  4. Wiesz Agnieszko, tak naprawdę to chyba powinnać zacząć nowennę od nowa. Moim zdaniem to zależy, jaki był powód przerwy – czy zła organizacja czasu, lenistwo, zapomnienie, czy leżałaś tak obłożnie chora, że nie mogłaś nawet w myślach jednej dziesiątki odmówić. W tym ostatnim przypadku ja bym kontunyowała modlitwę, dla zachęty, dla wzmocnienia się. W pozostałych – zaczęłabym od nowa.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!