Alicja: modlitwa o miłość

Mam 16 lat. W wakacje poznałam chłopaka, którego bardzo pokochałam. Wiem, ze może się to wydawać śmieszne z racji na mój wiek, ale jak na możliwości dotychczas poznane to miłość, którą go kocham jest bezkonkurencyjna. Chłopak zostawił mnie pół roku temu. Od tego czasu miał już dwie dziewczyny. Nie odzywał się do mnie. Był okropny. Nie wiedziałam co robić. Czułam się bezsilna. Pewnego razu przypadkowo znalazłam artykuł o NP. Bałam się ją odmówić. Teraz do końca pozostały mi trzy dni modlitwy. Jeśli nie „zadziała” nie zawaham się i zacznę odmawiać ją znowu. Wiem, ze Matka Boża czuwa nade mną i widzi to, ze zmieniłam swoje (w dane wakacje karygodne) zachowanie. Wie o tym, ze się staram i, ze cierpię przez niego, i wiem, ze słucha mojej modlitwy. Mam nadzieję, ze pomoże mi naprawić moje błędy i da mi drugą szansę. W końcu modlę się o miłość. Wiem, ze to głupie, bo jestem taka młoda i według wielu wcale nie wiem co to miłość. Może tak jest, ale to co przeżyłam z tym chłopakiem sprawia, ze czuję potrzebę walczenia o niego. Czuję, ze muszę to naprawić. Chyba niewielu ludzi w moim wieku odmawia NP. Zwłaszcza z takiego powodu. Cieszę się jednak, że ja to robię. Daje mi to jakieś wsparcie. Mam nadzieję, ze będzie dobrze. Bardzo o tym marzę. Dziękuję 😉

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Alicja: modlitwa o miłość

  1. To nic glupiego moja droga. Jestem pelen podziwu, że w tak młodym wieku doznałaś łaski i trafiłaś na tą piękną modlitwę. Jestem zaskoczony że wytrzymałaś do końca. Nie chodzi tutaj o to, że nie wierze w 16latków (bez urazy), ale wiem z doświadczenia że w tym wieku ma się pstro w głowie, i dla wielu modlitwa jest czymś malo istotnym.
    Twoja intencja to tylko malutka część tego co możesz dostać. To żaden wstyd okazywać uczucia, a tym bardziej żaden wstyd pokazywać Jezusowi, że ufamy po całości powierzając Mu sprawy bliskie naszemu sercu. To wiele znaczy…
    Moja droga, jesteśmy w podobnej styuacji, więc bardzo dobrze Cie rozumie. Jeżeli ktoś Ci tutaj wypali, że nie warto, że to bez sensu, to nie przejmuj się tym. I tutaj wielki przegrany (chodzi oczywiście o szatana) ma swoje „macki”, i próbuje zniechęcić ludzi (szczególnie mlodych) do tego rodzaju modlitwy. Ufaj, wierz, i tak jak mówi dzisiejsza Ewangelia: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”

  2. sama mialam podobny problem kilka lat temu jak mialam 16 lat i Maryja doskonale wiedziala jak poukladac moje sprawy tak zebym nie zalowala ani jednej rzeczy, ktora zrobilam. Co prawda chlopaka nie odzyskalam, ale to co mnie spotkalo bylo sto razy lepsze niz sama bym sobie wymyslila. Zycze Ci z calego serca, zeby Twoja modlitwa zostala wysluchana, ale jesli od razu nie dostaniesz czego chcesz, to wiedz, ze Mama szykuje Ci jakis lepszy plan. Ja prawde mowiac juz przestalam sie modlic o cos konkretnego, bo tyle razy dopiero z perspektywy czasu moglam zobaczyc, ze to o co prosilam bylo albo po prostu glupie albo autodestrukcyjne, ze stwierdzilam, ze lepiej sie zawierzyc komus madrzejszemu 😉 od kiedy zaczelam sie modlic to widze, ze faceci, ktorzy mogliby mnie skrzywdzic w roznych dziwnych zbiegach okolicznosci odsuwaja sie ode mnie albo mnie omijaja, ze trudno mi tu wierzyc w przypadki, po prostu wiem, ze ktos nad glowa rozlozyl mi parasol, ktory nie przepuszcza kretynow 😉 pozdrawiam serdecznie ;))

  3. Nowenna Pompejańska działa cuda, jeżeli nasza intencja jest zgodna z wolą Pana Boga, na pewno otrzymamy łaskę o która prosimy. Mój mąż odszedł ode mnie do innej kobiety, po rozstaniu zachowywał się strasznie w stosunku do mnie, nikt nie mia na niego żadnego wypływu, z tej bezsilności zaczęłam odmawiać tą cudowną modlitwę…ostatniego dnia nowenny zadzwonił do mnie prosząc o rozmowę:-) Proście z ufnością naszego Ojca, a będzie Wam dane.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!