Grażyna: Matka Boża zawsze wysłucha

Odmówiłam już druga nowennę pompejańską i za każdym razem zostałam wysłuchana. Pragnę złożyć swoje świadectwo o skuteczności  tej nowenny pompejańskiej bo obiecałam to Maryi. Zanim urodziłam córkę oddałam ją w opiekę Matce Bożej, stale czułam obecność Jej w życiu mojego dziecka.Przeczytaj Grażyna: Matka Boża zawsze wysłucha
Przeczytaj całość

Beata: Boże błogosławieństwo

Chciałabym złożyć świadectwo i oddać Bogu i Maryi chwałę. Nowennę rozpoczęłam w lutym i udało mi się ją skończyć z Bożą pomocą w Święta Wielkanocne. Piszę, że udało, ponieważ lekko nie było. Nie obyło się bez trudności, zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych. Przede wszystkim było trudno duchowo, często zapominałam którą...
Przeczytaj całość

Natalia: Ta modlitwa zaczęła układać moje życie

Jestem w trakcie odmawiania czwartej nowenny pompejańskiej. Nie ukrywam, z trudem i po długim czasie zrozumiałam jak ta modlitwa zaczęła układać moje życie. Pierwszą NP odmawiałam w intencji poukładania wszelkich kwestii w moim życiu.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Maryjo dziękuję Ci za obfite łaski!

Pragnę złożyć świadectwo o wyjątkowości Nowenny Pompejańskiej.Parę dni temu ukończyłam, o ile mnie pamięć nie myli, 7 Nowennę. Moc płynąca z tej niezwykłej modlitwy jest wielka.Moja rodzina została obdarzona licznymi uzdrowieniami fizycznymi, niektóre z chorób ciągnęły się latami.Przeczytaj Małgorzata: Maryjo dziękuję Ci za obfite łaski!
Przeczytaj całość

Joanna: Maryja daje znaki

Jestem w trakcie odmawiania swojej drugiej nowenny pompejańskiej – 42 dzień. Obie niosą intencje związane z moim małżeństwem. To trudna sprawa i wciąż bardzo świeża, związana z separacją nie tylko od męża ale i córki… Do tej pory nowenna nie przyniosła jeszcze rozwiązania, ale chcę wierzyć że przyniesie, bo nie...
Przeczytaj całość

Świadectwo Ani: łaski w modlitwie

Odmawiam Nowennę Pompejańską trzeci raz. Pierwsza z próśb (trudna do zwerbalizowania, generalnie chodziło o wykonanie się woli Pana Boga względem pewnej relacji) zostaje wysłuchana; mam wrażenie, że proces ten postępuje stopniowo, co zapobiega bólowi, który wywołałaby nagła zmiana sytuacji. Obecnie modlę się o nową pracę i wierzę, że w odpowiednim czasie Królowa Nieba i Ziemi taką mi podaruje. Prawdziwie pokochałam tę modlitwę, nie jest ona ciężkim jarzmem a czasem wytchnienia i spokoju. W czasie jej odmawiania pojawiają się budujące refleksje. Mam więc nadzieję, że odmieni ona całe moje życie duchowe, pokaże drogę powrotu do Domu Ojca.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Świadectwo Ani: łaski w modlitwie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość
Ale się skiepściła ta strona. Nie zaglądałam tu 2 tygodnie i takie fatalne zmiany. NOWE FORUM nie działa tak jak jeszcze niedawno, w pozostałych tematach zmiana kolejności wpisów, wyświetlanie tylko niektórych… Teraz już naprawdę daruję sobie wchodzenie tutaj ale dziękuję za te prawie 4 miesiące razem spędzone :-). Na pewno było to pozytywne doświadczenie. Odmówiłam 2 NP ale jak na razie nic się nie zmieniło w żadnej z poleconych spraw. Nie zauważyłam też „bonusów” jakie otrzymywali inni, wręcz przeciwnie – nawarstwienie problemów. Odkryłam jednak wartość drogi krzyżowej, od której wcześniej mnie odrzucało, a którą postanowiłam odprawiać po przeczytaniu wpisu Sebastiana.… Czytaj więcej »
daria
Użytkownik
Witam, piszę tutaj po raz pierwszy i jeszcze nie bardzo się odnajduję, stąd nie wiem, czy swój wpis umieszczam w dobrym miejscu. Czytając Świadectwa i prośby o modlitwę natrafiłam wpis o myślach samobójczych – sama kiedyś takie miałam (wcale nie tak dawno) i chciałam się podzielić tym, co pozwalało/pozwala mi je skutecznie odpychać – mój przyjaciel powiedział mi mniej więcej cos takiego ” wszystkie wielkie Religie, wszystkie Święte Księgi, mówią o tym, jaki los czeka samobójcę…” i powiem Wam, gdy zaznajomiłam się z ową wizją tego, co może mnie spotkać jeżeli pogardzę darem własnego życia, to dopiero wtedy naprawdę poczułam,… Czytaj więcej »
Kasia
Gość

Bo najważniejsze jest poddanie się woli bożej, jest napisane „O cokolwiek prosić będziecie w modlitwie, stanie się wam” Tylko nie jest napisane kiedy. Dla Boga nie ma czegoś takiego jak czas, On istnieje poza nim. A popatrz na św. Monikę, 30 lat się modliła o nawrócenie syna i co? Został świętym, w dodatku Doktorem Kościoła. Nie wolno się poddawać.

Jola
Gość

O Nowennie Pompejskiej dowiedziałam się w Kościele. Zainteresowała mnie ta modlitwa, ale zarazem wydawała się trudna do zrealizowania – wymagająca znaczącego poświęcenia. Odmówiłam w określonej intencji i miałam nadzieję na wysłuchanie moich próśb. Podjęłam wysiłek i po zakończeniu jednej zaczęłam odmawiać w kolejnej ważnej intencji tą modlitwę. Trudno jest wytrwać, ale siła woli i myśl o Bogu dają mi siłę!
Jakież było moje zdziwienie kiedy ostatnio wszystko zaczęło się układać pozytywnie. Módlcie się, a z pewnością będziecie bardziej cierpliwi, wiara może sprawić, że intencje będą wysłuchane!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!