Arleta: wyciszenie

O Nowennie Pompejanskiej przeczytalam w komentarzu na jakiejs stronie. Bardzo mnie to zainteresowalo i zaczelam czytac wiecej na ten temat, az w koncu i ja odmowilam moja pierwsza nowenne. Modlilam sie o znalezienie pracy, co prawda jeszcze jej nie znalazlam, ale Matka wie, co robi i co jest dla nas najlepsze. W czasie modlitwy doznalam niesamowitego spokoju, wszystkie negatywne mysli powoli zaczely znikac. Mysle, ze Matka Najukochansza zawsze nas obdarowywuje w jakis sposob bez wzgledu na to, o co prosimy. Jestem bardzo wdzieczna o ten wewnetrzny spokoj, ktory pomogl mi ruszyc z miejsca. Obecnie odmawiam kolejna Nowenne i na pewno nie poprzestane na tej. Modlmy sie i polecajmy Nowenne wszystkim, ktorzy tego potrzebuja.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!