Paulina: To dzięki Tobie mam tyle siły

Dzien dobry. Chciałam podzielić się moim świadectwem. To Moja 2 nowenna. Modliłam się O to aby moja sytuacja rodzinna się poprawiła . Mama zmarła 3 miesiące temu tata miał duże długi bardzo źle to wszystko wyglądało-Brat mój nadużywa alkoholu nie pracuje wszystko zaczęło się walić . ja mam już swoją rodzine Ale cały czas się martwię O nich ponieważ została tam jeszcze moja nieletnią siostra.
Przeczytaj

ela: wyproszona ciąża

nowenne zakonczylam w styczniu prosilam Matke Przenajswiedsza o laske maciezynstwa. Rok temu poronilam w 20 tygodniu ciazy . Jestem mezatka 8 lat staralismy sie z mezem o dziecko zaraz po slubie ale w ciaze nie zachodzilam . Zaczely sie wizyty u lekarza ale zadnego efektu nie bylo. Przeczytaj ela: wyproszona...
Przeczytaj

Ka: Dziękuję i uśmiecham się do życia

Właśnie skończyłam 2 NP. Zaczynam kolejną!:)) Przepiękna modlitwa!!! Już w trakcie jej odmawiania poczułam, że zostałam wysłuchana... Najświętsza Matka-Królowa Różańca obdarzyła mnie tą łaską (o którą tak BARDZO prosiłam) u Swego Kochanego Syna-Pana Naszego Jezusa Chrystusa! Dziś cieszę się dobrym zdrowiem duszy i ciała.
Przeczytaj

Paulina: Wszystko będzie dobrze

Chciałabym się podzielić świadectwem Nowenny Pompejańskiej którą odmawiałam pod koniec zeszłego roku. Intencją z jaką odmawiałam Nowennę było zdrowie mojego Taty który przeszedł udar. To była moja któraś z kolei Nowenna (6, 7?). Część poprzednich z intencją o znalezienie miłości życia. Miłość mojego życia poznałam w momencie kiedy zupełnie się tego nie spodziewałam.
Przeczytaj

malgorzatka: Dziękuje Matko Boża za tą nowennę!

witam! ja również chciałabym się podzielić moim świadectwem. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od siostry mojego męża. Przyznam się szczerze że jakoś sceptycznie do niej podchodziłam a teraz nie mogę bez niej żyć. Przeczytaj malgorzatka: Dziękuje Matko Boża za tą nowennę!
Przeczytaj

Renata: Wielka moc Nowenny – nagłe uzdrowienie z raka

Moją pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji o zdrowie dla chorego na nowotwór synka mojej znajomej.Guz zniknął,jak powiedziała mi mama chłopca, nie ma żadnych przerzutów. W trakcie odmawiania tej cudownej modlitwy otrzymałam wiele łask od Matki Bożej dla siebie i bliskich. Obecnie odmawiam kolejną Nowennę za dusze w czyśćcu cierpiące i cały czas czuję opiekę Królowej Różańca Św.

Ta modlitwa ma ogromną moc, składając ją do stóp Matki Najświętszej możemy być pewni,że Ona nigdy nas nie zostawi,że dla Takiej Pani, dla Królowej Nieba i Ziemi nie ma rzeczy niemożliwych. Wszystkich strapionych,chorych oraz tych,którzy chcą pomóc innym zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
CytrynkaewaAgaewkaEwa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Płakać mi sie chcę jak czytam wasza świadectwa, u mnie podczas odmawiania nowenny dzieją sie dantejskie sceny: jestem agresywna, wulgarna, zniechęcona pogarsza mi sie stan psychiczny i fizyczny. Jeszcze błagalna cześć była w porządku ale dziękczynna to jakiś koszmar….mimo tylu poniżeń wracam do różańca i Maryi ale czuję sie jak śmieć. dzisiaj ostatni dzień nowenny o zdrowie, kolejne będę odmawiać za innych, bo już mam dosyć tego poniżenia. Boże kim ja jestem że szatan ma do mnie taki dostęp? Błagam pomódlcie sie za mnie bo jestem na skraju załamania. Ale cieszę sie że inni otrzymują łaski,jest to jednak jakaś nadzieja.

dorota
Gość
dorota

Agnieszko mysle ze ty masz szczegolna laske u Matki Bozej ,gdyz pewnego dnia zaczna sypac sie na twoja glowe tak wielkie laski jak juz przejdziesz przez ten egzamin ze nie bedziesz mogla tych dobroci uniesc ,wiec trzymaj sie i glowa do gory !!!

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję Ci Dorotko za słowa pocieszenia, to dużo dla mnie znaczy. Muszę sie trzymać, każdy dzień to walka, ale ufam Maryi. Pozdrawiam Cię!

Ewa
Gość
Ewa

Agnieszko nie poddawaj się! Ja też jestem na początku części dziękczynnej. Odmawiam ją za moją mamę, już widzę efekty, aczkolwiek nie są one jakoś super zdumiewające. U mnie było tak, że początek części błagalnej poszedł mi można by rzec super gładko, czułam się taka spokojna, częste załamania i dołki minęły; ale im dalej tym gorzej. Czuję się rozdrażniona, wszystko mnie denerwuje, mam pretensje do męża.. po chwili go przepraszam, uświadamiając sobie moją głupotę.. denerwuje mnie postawa rodziców, złoszczę się okropnie, płaczę, znów widzę u siebie objawy depresji, a za chwilę znowu jest ok… mam okropne huśtawki nastrojów.. do tego przytłacza… Czytaj więcej »

ewka
Gość
ewka

Agnieszko napewno to jest dla Ciebie jakis pewnego rodzaju egzamin i mysle ze idac tak trudna droga teraz w przyszlosci dostapisz wiele dobrego czego zycze z calego serca. Opisze moj przypadek otoz odmawiam Nowenne w intencji zdania egzaminu na prawo jazdy, jednak nie wiem czy to jakis test u mnie czy po prostu Bog nie chce abym dalej kontynuowala rozpoczety kurs. Otoz… jutro mialam miec kolejny egzamin (dodam ze dluzszy czas juz probuje zdac) ale dzis przytrafilo mi sie cos bardzo dziwnego…Zostalam potracona na przejsciu dla pieszych przez „elke” nic powaznego nic mi sie nie stalo pare siniakow tylko ale… Czytaj więcej »

Aga
Gość
Aga

Ja mam dość podobny przypadek. W wakacje musiałam zmieniać OSK i ciągle nie mogłam przejść przez 10 h kursu. A to najpierw instruktor za dużo się czepiał, a potem w drugim OSK dopadła mnie depresja i musiałam przerwać kurs. Zastanawiałam się w ogóle czy to całe prawo jazdy jest dla mnie. Wola Boża.

ewa
Gość
ewa

witam.
u mojej niespełna trzy letniej bratanicy zdiagnozowano dwa guzy mózgu.
jeden 7 cm został w części wycięty,a tego mniejszego nie ruszali.zaczęłam szukać modlitw i natrafiłam na nowennę , wcześniej bardzo mało się modliłam.
mam za sobą trzy dni modlitw.odmawiam cztery części różańca. modlę się o uzdrowienie bratanicy.
mnie podczas modlitwy tez dopadają głupie myśli,rozproszenie,pies mi drepcze po mieszkaniu,ale ja głośniej się modlę-zagłuszam te dreptania.wytrwam!!! bo bardzo kocham to małe dzieciątko. wierzę że Matka Boska wysłucha naszych modlitw i uzdrowi niunię z guza.
pozdrawiam wszystkich i proszę o wsparcie modlitewne.

Cytrynka
Gość
Cytrynka

Witam, ostatnio byłam na mszy św. o uzdrowienie i ksiądz opowiadał o Św. Charbelu, polecał nam odmawiać nowennę do niego. Można ją znaleźć bez trudu w internecie. Temu Świętemu przypisuje się aż 23 tysiące udokumentowanych i oficjalnie potwierdzonych cudów, a może być więcej, bo wiadomo, że nie każdy zgłasza takie sprawy. (Można się spotkać też z polską pisownią, czyli Szarbel). Pozdrawiam 🙂