Prośba Eweliny

Moi Drodzy, modlitwe zaczelam dwa tygodnie temu. Modle sie o zdrowie… Od kilku lat mam ponoc nerwice. W ciagu ostatnich 3mc bylam 5 razy w szpitalu. Poronilam w czerwcu ciaze, w pazdzierniku bylam w ciazy pozamacicznej.Non stop zamartwiam sie o zdrowie, wykonuje duzo badan. Ciagle zle sie cuje. Boje sie sama wychodzic. Wierze, ze Matula Maryja mnie wyslucha i wszystko sie ulozy. Ale jak na razie jest zle. Dzis caly dzien przeplakalam z powodu sytuacji rodzinnej… Jesli ktos moze to niech wspomni chociaz w myslach o mnie, by wszytsko sie ulozylo. Bóg zapłać.

9 myśli na temat „Prośba Eweliny

  1. Będę się za Ciebie modlić Ewelinko.Trwaj w swojej modlitwie, ufaj a wszystko będzie dobrze. Pomyśl sobie z KIM rozmawiasz, KOGO prosisz o pomoc modląc się.Czcij,kochaj i ufaj. Zobaczysz wszystko dobrze się ułoży. Ściskam mocno!

  2. Kochana Ewelinko,cierpiałam na nerwicę i depresję byłam na lekach.Dzięki nowennie pompejańskiej,którą odmówiłam do końca zaraz po jej zakończeniu coś lub KTOŚ kazało mi odstawić antydepresanty.Brałam je niemal 9 miesięcy.Nowennę rozpoczęłam 15 sierpnia 20012 r.Dziś jestem zupełnie innym człowiekiem,lekarstw już nie biorę,żadnych skutków ubocznych.Wysłuchała mnie MATECZKA I JEJ SYN.Trzymaj się kochana ,nie bój się tylko módl się i wierz.ONA czyni cuda,ja jestem tego żywym przykładem.

  3. Ewelinko ! wytrwaj i wierz :)będę o Tobie pamiętać w modlitwach. Poproś Pana Jezusa aby się sam zatroszczył o wszystkie Twoje sprawy. Matka Boża Pompejańska jest cały czas przy Tobie i pomoże,ZAUFAJ 🙂

  4. Witaj. Ja też mam nerwicę, do końca nie wiem czy lękową czy natręctw. Długo trwało zanim zauważyłam poprawę, ale w momentach na prawdę ciężkich modlitwa zawsze pomagała. A gdy już całkiem sobie nie radziłam, mówiłam Jezu nie dam już rady i choroba jakby ustawała na jakiś czas, żebym mogła odpocząć. Matka Boża i Pan Jezus Cię nie zostawią, jeśli zawierzyłaś im swój los, nie mogłaś trafić w lepsze ręce. Pozdrawiam, będzie dobrze:)

    • Bardzo bym chciala zeby moj stan sie poprawil… ale non stop czuje sie zle… wierze jednak, ze Bóg i Maryja mi pomogą…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!