Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Witam serdecznie wszystkich którzy wahają się lub nie są do końca przekonani do nowenny pompejańskiej. Odpowiedź brzmi tak tak tak oto moje świadectwo. W 2015r moja żona oznajmiła mi nieoczekiwanie że chce rozwodu. Wszelkie próby rozmów kończyły się krzykiem i obelgami pod moim adresem zdaje sobie sprawę że nie jestem idealny i pewnie nie jedno mógł bym poprawić ale żeby zaraz takie kroki podejmować.
Read More

Maria: Uzdrowienie z dolegliwości kobiecych

Swoją pierwszą nowennę odmówiła jakieś 2 czy 3 lata temu. Niestety, intencja nie była stosowna, toteż Mateczka mnie nie wysłuchała. Później odmówiłam jeszcze parę nowenn, jednakże także nie zostały one wysłuchane. Ale wiem, że Maryja sprawiła wtedy, że wiara stała się dla mnie zupełnie czymś innym, czymś w rodzaju tlenu...
Read More

Anna: Matka Boża wie co jest nam potrzebne

Chciałam dac świadectwo niezwykłej mocy Różańca Świętego. Jestem w trakcie odmawania drugiej nowenny w intencji pracy dla mojego Męża,który ją stracił w ubiegłym roku. Byliśmy wówczas w bardzo trudnej rodzinnej sytuacji, przepełnionej konfliktami i toksycznymi relacjami. Trwaliśmy w tym przez półtora roku, narażając swoje zdrowie i relacje małżeńskie. W połowie...
Read More

Anna: modlitwa za syna

Obiecalam Krolowej Rozanca Swietego, ze bede odmawiala rozaniec pompejanski przez caly rok bez przerwy w intencji Mojego Syna. Od kwietnia 2013 do maja 2014 odmowilam siedem rozancow pompejanskich bez ani jednego dnia przerwy. Moj Syn byl na bardzo zlej drodze zyciowej, jako 17 latek palil marihuane, pil alkohol, nie wracal...
Read More

Ania: Macierzyństwo

powennę Pompejanską odmawialiśmy z mężem dwa razy w intencji macierzyństwa. Mieliśmy problemy z poczeciem dziecka. Leczyliśmy się, ale leczenie nie przynosiło rezultatów.Byliśmy załamani. Wszystkie oszczędności jakie mieliśmy wydaliśmy na leczenie, a ciąży jak nie było, tak nie było. Zaczęliśmy modlić się o nasze macierzyństwo. Rozwazalismy też adopcję ,choć podczas kursu...
Read More

Maria: Moja córka dostała pracę za przyczyną Mateńki Pompejańskiej

Prosiłam Mateńkę Różańcową Pompejańską o pracę dla moich dzieci. Córka otrzymała pracę ,z której jest zadowolona,jest to praca na etacie.Radość nasza nie zna granic,bo ogólnie jesteśmy w trudnej sytuacji materialnej i niewiele możemy pomóc. Dokąd mi sił starczy,będę modlić się właśnie NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ, bo to jest naprawdę nowenna „nie do odparcia”

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ElwiraGosiamarek Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
marek
Gość

jak wy wszyscy to robicie,że dostajecie o co prosicie(pracę), może mi ktoś powie co ja źle robię, że tej pracy nie mogę wymodlić już od pół roku, jestem bezrobotny, nie mam żadnego zajęcia, także nawet spróbowałem odmawiać 5 nowenn na raz, ale jednej nie dałem rady i przerwałem, dwie skończyłem 14 i 15 grudnia, a następne skończę 25 i 31 grudnia, a jak dotąd ani widu ani słychu o pracy, co źle robię???!!!

Gosia
Gość
Gosia

Marku, może za dużo nowenn na raz ;-)? Próbowałeś aż 5 na raz w tej samej intencji (praca)? To wygląda jakbyś uważał, że zostaniesz wysłuchany ze względu na ilość modlitw (zupełnie jak poganie – nie obraź się) a nie ze względu na niezmierzoną miłość Boga. Jeśli ktoś UFA i WIERZY w miłość Bożą to odmawia 1 nowennę dziennie w jednej intencji. Niektórzy odmawiają 2 NP na raz ale w różnych intencjach. Odpowiedź na Toje pytanie, jak dla mnie, jest więc prosta. Moim zdaniem nie wierzysz, że Pan Bóg troszczy się o Ciebie i pomoże Ci w trudnych dla Ciebie sytuacjach… Czytaj więcej »

Elwira
Gość
Elwira

Marku, Jestem w podobnej sytuacji od 1.5 roku nie mogę znaleźć pracy i tak samo jak Ty modliłam się chyba wszystkim co „możliwe”, teraz doszła NP. Buntowałam się i traciłam nadzieję kiedy po kolejnych modlitwach nic nie wychodziło…Szczególnie ciężko jest wtedy kiedy brakuje środków na jedzenie itp. Jednak z perspektywy wiem, że nie ma się co „szarpać” bo to uczta dla rogatego, natomiast trzeba zaufać Panu i powiedzieć: „Jezu niech Twoja wola się we mnie wypełnia, nie moja, lecz Twoja…”Oczywiście potrzeba pokory i samozaparcia, ale pamiętaj nic się nie dzieje bez przyczyny… Z czasem zrozumiałam, że to nie ja wiem… Czytaj więcej »