Karolina: znaleziona praca

Skończyłam nowennę tydzień temu , jestem osobą niepełnosprawną , modliłam się w intencji znalezienia pracy. I co ?????Mam pracę zaczynam od 17. Miałam trudności , okropne gniewne myśli ale pokonałam to , życzę wszystkim wytrwałości w modlitwie i wiary Matka Boża może wszystko .

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Karolina: znaleziona praca"

Powiadom o
avatar
Maria
Gość

Karolino cieszę się razem z Tobą.Ja wiem jak moja córka cierpiała,gdy była bez pracy.Gratuluje i pozdrawiam.

K...
Gość

To wspaniale!! Niepokalana Panienka na pewno ześle Ci również wiele łask w nowej pracy, wśród nowych obowiązków i ludzi. Pamiętaj, że to Ona postawiła te doświadczenie na Twojej drodze i na pewno będzie przy Tobie każdego dnia.

Pozdrawiam i cieszę się razem z Tobą 😀

lucyna
Gość
lucyna

Cieszę się z Tobą,Matka Boża wysłuchuje nasze modlitwy:)

marek
Gość

ja też kilka nowenn odmówiłem i do tej pory jestem bez pracy, już pół roku

Nikita
Gość
Nikita

Marku, to bardzo trudne doświadczenie ale być może Maryja przygotowuje Ci pracę, w której będziesz się spełniał, rozwijał, którą będziesz mógł wielbić Boga i która sprawi Ci wiele radości. Taką pracę z „górnej półki” :-). Być może na taką pracę musisz trochę poczekać ale jestem pewna, że Maryja nie przejdzie obojętnie obok Twojej modlitwy (kilku nowenn).

Diana
Gość

Czytajac to w jaki sposob piszesz, wydajesz sie bluznic Bogu… Popatrz najpierw w swoje serce i to jak zyjesz, czy nie nalezaloby troche pokory zanim sie zacznie o laski prosic. tez taka bylam, poprosze, a to jak zyje jest moje i bede robila co chce. u Boga nie ma cos za cos, musi byc bezgraniczne zaufanie i poddanie sie jego woli wtedy bedziesz szczesliwy gdziekolwiek jestes co kolwiek robisz.troche pokory 😉

marek
Gość

żadna modlitwa nie pomoże, szkoda czasu, za samą wiarę chleba nie kupię, a jak widzę na mnóstwie przykładów z mojego otoczenia, LICZĄ SIĘ TYLKO ZNAJOMOŚCI, a ja jak na razie nie mam pracy nawet z „dolnej półki”, szkoda słów…

Gosia
Gość
Marku, wiem, że Ci trudno ale proszę, postaraj się jeszcze zaufać Bogu. To prawda, że liczą się znajomości, wiem to na własnym przykładzie i na przykładzie mojego męża (Twojego imiennika :-)) ale przecież Pan Bóg jest większy niż wszystkie znajomości razem wzięte. On nie da umrzeć z głodu człowiekowi, który Mu zaufał. Dlatego uważam, że zawierzenie to podstawa. Zaufaj Mu jak Hiob, nawet wtedy, gdy wszystkie zewnętrzne okoliczności wskazują na to, że Bóg Cię nie wysłuchuje i nie chce Ci pomóc. Pomoc czasem przychodzi w ostatniej chwili. Diabeł nieustannie będzie podważał to zaufanie ale nie daj się. Walcz. Pan Bóg… Czytaj więcej »
Janek
Gość

Marku ja kiedyś myślałem podobnie ale przełamałem się i Pan Bóg za przyczyną Niepokalanej dał mi tyle łask że mogę z czystym sercem powiedzieć „O jak dobry jest Pan”. Wiesz że Szatan nie może ścierpieć Twojego przyszłego szczęścia i będzie Cię odwodził, ale on tylko potrafi kłamać. Zaufaj Bogu bo to On rozdaje karty

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij