Emma: pokonana trudność

Witam,Chcialam podzielic sie rowniez moimi doswiadczeniami zwiazanymi z nowenna.Tak,udalo mi sie ja odmowic w calosci.Czy bylo trudno? Bardzo.Wiele razy zdarzalo mi sie zasypiac z rozancem w reku ,budzic sie,znowu zasypiac i znow sie budzic ,zeby skonczyc.Czy miewalam „doly”? Tak,raz samopoczucie moje siegnelo takiego dna,ze poczulam ,ze bez „turbodoladowania”nie dam absolutnie rady.Siegnelam po resztki srodkow z mojej bardzo zadluzonej juz karty kredytowej i polecialam na 2,5 dnia do Neapolu i Pompejow (mieszkam za granica).Bardzo, bardzo  dodalo mi to otuchy… Raz   przytrafila mi sie dziwna sytuacja;
Probowalam odpoczac od problemow i modlitw i chcialam po prostu „pobuszowac”troche po internecie.Trafilam na artykul o jednej z aktorek na jakims „pudelku” czy „pomponiku”.Przeczytalam artykul i chcialam zobaczyc wpisy internautow.Jakie bylo moje zdziwienie,kiedy zobaczylam ,ze jeden z nich ni z gruszki ni z pietruszki zachwala (zupelnie nie na temat)  nowenne pompejanska i namawia do wytrwania w niej.Przeszedl mnie dreszcz,ale tez cieplo zrobilo mi sie na sercu,bo pomyslalam sobie,ze moj Aniol Stroz czuwa!

Czy zostalam wysluchana? Moge powiedziec,ze moj problem powoli sie rozwiazuje ale w nieoczekiwany i zupeeeelnie inny sposob niz to sobie wyobrazalam.Wiem,ze Matka Boska wie,ze tak jest wlasnie najlepiej dla mnie…

Pozdrawiam,E

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Emma: pokonana trudność"

Powiadom o
avatar
basia
Gość

Super sobie poradziłaś, tak trzymać! Ja ukończyłam nowennę 16 grudnia i wtedy mąż wrócił do domu. Nie należy wątpić w Matuchnę naszą umiłowaną, szatan nie raz stawia nam kłody pod nogi szczególnie podczas odmawiania nowenny, tak było ze mną chwile zwątpienia, ale nie dałam się wierzę z całego serca w uzdrawiającą moc Różańca i modlitwom do Naszej Królowej, dlatego proszę nie poddajcie się. Moja prośba została wysłuchana i czasami jestem w szoku bo mój mąż codziennie powtarza ja mnie kocha a na pytanie skąd taka miłość odpowiedziałam od Boga, a które to łaski rozdaje Matula.

Kika
Gość

Witajcie kochani :))) Czytałam o Nowennie i nie byłam pewna , czy zdołam ją odmówić .11 września wieczorem tak mnie ciągnęło i odmówiłam .Już następnego ranko Matuchna okazała swa łaskę i mąż zgodził się iść do szpitala . Wierzę w moc Różańca i moditwę ku czci Królowej Różańca Świętego z całego serca .Choć nie jest czasami łatwo , to proszę nie poddawajcie się .Na każdym kroku widzę obecność w moim życiu Matuchny Przenajświętszej .Wierzcie i odmawiajcie a prośby będą wysłuchane

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij