Agnieszka: nowenna pompejańska daje wyciszenie

Witam wszystkich serdecznie.Chciałam podzielić się swoim świadectwem.Nowennę odmawiam już 41 dzień mam wiele problemów jak każdy z nas,ale gdy biorę różaniec do ręki wyciszam się uspokajam, czuję opiekę

Najświętszej Panienki.Kilkakrotnie odczułam przy odmawianiu głaskanie po włosach i wewnętrzny głos  ,że wszystko będzie dobrze.Moi kochani zachęcam  do odmawiania
Nowenny,gdyż Maryja może wyprosić nam wiele łask u Boga.Jeszcze nie otrzymałam głównej łaski,ale na wszystko przychodzi czas i pora.Nie zrażam się przeciwnościami losu, gdyż co nas nie zabije, to nas wzmocni,a wiara czyni cuda.Pozdrawiam i trwajcie w modlitwie.

Renata: Uleczenie z choroby alkoholizmu

Pragnę złożyć świadectwo w imieniu mojej mamy, która mnie o to prosiła, ponieważ ona sama nie korzysta z komputera i Internetu. Nowennę Pompejańską postanowiła rozpocząć, jak tylko natknęła się na informacje na jej temat w „Naszym Dzienniku”. Po krótkich przygotowaniach rozpoczęła, a pierwszą jej intencją była prośba o zerwanie jej...
Przeczytaj

monika: Jestem silniejsza !

Na Nowennę Pompejańską trafiłam w internecie, poszukując modlitw, które pomogą mi przetrwać ciężkie chwile. Już w trakcie jej odmawiania, także siostra, wiedząc o moich problemach, wspomniała mi o niej.
Przeczytaj

Paulina: Cud uzdrowienia i podarowanie kolejnej szansy

Ostatni dzień części dziękczynnej okazał się być pierwszym dniem kolejnej ciąży.
Przeczytaj

Ania: Nowenna – narzedzie cudow

Dzieki Nowennie Matka Boza obdarzyla mnie lagodnoscia, miloscia milosiernia wobec bliznich, cierpliwoscia, umilowaniem modlitwy, cotygodniowej spowiedzi i przyjmowania Pana Jezusa do serca tak czesto jak tylko sie da
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
zwolenniczna Orędzi MBM Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
zwolenniczna Orędzi MBM
Gość
zwolenniczna Orędzi MBM

ja dziś odmówię 3 dzień dopiero, ale wczoraj jak kończyłam nowennę, byłam na ostatnich dwóch tajemnicach chwalebnych (wiadomo kogo dotyczą) – odczułam ciepło i subtelną obecność Maryi. To było bardzo miłe nawet łezka mi ze szczęścia poleciała, że nawiedziła mnie sama Maryja. Natomiast nie modlę się w swojej intencji, a łaskę otrzymałam już na 2 dni przed rozpoczęciem odmawiania nowenny czyli w poniedziałek. Heh. To jest szybkość spływania łask. Nawet nie chcę myśleć co mnie dalej czeka. Ile jeszcze łask otrzymam 😀