Bożena: Maryjo, dodajesz piękna mojemu życiu

W połowie stycznia zaczęłam moją pierwszą Nowennę Pompejańską. Zacznę jednak od innej sprawy. W listopadzie 2014 roku odszedł do Pana mój 22 letni syn. Wiele lat zmagaliśmy się z problemem uzależnienia od narkotyków. Gdy zawiodły ludzkie środki poleciłam i oddałam mojego syna Panu Bogu. Modliłam się wciąż, pielgrzymowałam, prosiłam innych modlitwę, modliło się o Szymona wiele osób.
Read More

Ania: Motywacja i siła

Od odmówienia przeze mnie pierwszej Nowenny minął ponad rok. Modlitwę poleciła mi kuzynka. Zdecydowalam się ją odmówić, ponieważ sama nie potrafilam poradzić sobie z problemem. Od jakiegoś czasu chcialam sie rozstać z chłopakiem, z którym byłam wiele lat. Dla mnie ten związek nie miał juz sensu, wszystko się wypaliło i nie byłam już z nim szczęśliwa.
Read More

Magda: Każdy dzień jest darem

Bardzo chciałam żeby w naszym życiu pojawiło się dziecko. I wtedy okazało się, że w naszym przypadku nie jest to takie proste. Minęło pół roku, rok, dwa. Po prawie trzech latach starań okazało się, że jestem w ciąży. Nasza radość trwała kilka tygodni, podczas badania kontrolnego, okazało się, serduszko naszego dziecka nie bije. Był rok 2012.
Read More

R: Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza – jest lepiej! zmiany się zmniejszyły!

Walczę ze straszna choroba jaka jest rak. jestem 34 letnia matka dwójki małych dzieci. lekarze nie dają mi szansy na wyleczenie. długi czas włączyłam z Bogiem-dlaczego?za jaką karę? obwinialam Boga,że jest niesprawiedliwy. przez przypadek trafiłam na Nowenne. długo zwlekalam. ale pewnego dnia kiedy było już bardzo źle zaczęłam ja odmawiać.
Read More

Karolina: Rozpoczęłam nowennę pompejańską o znalezienie prawdziwej miłości

Rozpoczęłam więc nowennę pompejańską o znalezienie prawdziwej miłości. Maryja wysłuchała mojej prośby zmieniła moje serce, nauczyła mnie na nowo ufać i postawiła na mojej drodze dobrą osobę .
Read More

Nowenna pompejańska i odnaleziona miłość

Kochani! Matka Boża naprawdę działa i może dla nas wymodlić cuda i wiele łask. Prawie dwa lata temu zaczęłam modlić się Nowennę. Odmówiłam ją do końca. Intencja- poznanie człowieka, którego prawdziwie pokocham. Choć w międzyczasie byłam w związku z nieodpowiednim człowiekiem, w lutym tego roku, po rozstaniu z nim, poznałam mężczyznę, który przywrócił mi radość życia i wiarę, w miłość. Dziś obchodzimy nasze pierwsze pół roku w związku. Jesteśmy szczęśliwi, a ja wiem, że kocham go prawdziwie i pragnę założyć z nim rodzinę. Jestem przekonana, że ta wielka łaska spotkała mnie za pośrednictwem Matki Bożej, akurat wtedy kiedy zupełnie już straciłam nadzieję, na szczęśliwy związek. Spotkałam dobrego, życzliwego, kochającego Boga i ludzi człowieka. Razem chcemy dzielić się z innymi swoją radością i każdego dnia wspólnie dziękować Panu Bogu i Matce Bożej za ten wielki dar Miłości. Nie traćcie nadziei! W modlitwie siła! Czasem daje nam moc do przejścia swoistej żałoby i pogodzenia się z Wolą Bożą, a czasem spełnia nasze marzenia, ale zawsze- daje wielką łaskę i cud. Cud przemiany.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
AnnaWioletaNisiaJoannaWierząca Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Cytryna
Gość
Cytryna

Dzięki za Twoje świadectwo, oby więcej takich 🙂

Joanna
Gość
Joanna

dziekuje za Twoje świadectwo, ja właśnie modle sie w podobnej intencji. Odmawiam Nowenne juz drugi raz i otrzymałam wiele cudownych łask, których się nawet nie spodziwałam. Dziekuje Matce Bozej codzień za te łaski, jednak w kwestii głównej intencji nic sie nie zmieniło, powiedziałabym nawet ze pojawiły się dodatkowe trudności i powoli juz trace nadzieje): Nie wiem czy to jest działanie Złego czy ja powinnam podjąć jakies działanie zeby to wszystko zmienic. Pewnie nie bardzo jest jasne to co pisze, dosyc chaotyczne, ale mam dzis jakis gorszy dzien i tak jakos trace nadzieje ze cos sie zmieni w moim zyciu na… Czytaj więcej »

majowa
Gość
majowa

Droga Joanno, jak widzisz Matka Boska troszczy sie o nas, ale choć Bóg może wszystko, pozostaje jeszcze wolna wola człowieka. Mimo to Jezus powiedział, aby nie ustawać w modlitwie. Nieustannie się modlić. Na pewno nie mówił tego bez powodu. Jak widzisz, na podstawie mojego świadectwa, z początku czułam, że moja modlitwa w ogóle nie jest wysłuchana. Musiały minąć dopiero 2 lata, abym otrzymała jej owoce. Mimo to w tym czasie zyskałam siły, które pomogły mi przejść przez tamten okres w mym życiu. Otwórz się na to, co dzieje się wokół Ciebie. Choć jest Ci ciężko, Matka Boża chce żebyś czerpała… Czytaj więcej »

Wierząca
Gość
Wierząca

Może i piszesz chaotycznie, ale ja ciebie doskonale rozumiem. Mam podobnie. Też proszę w podobnej intencji i również ta najważniejsza nie została wysłuchana. Jednak bardzo zbliżyłam się do Pana Boga, więcej zaczęłam rozumieć i widzieć swoje wady i grzechy. Może to jest dla mnie teraz najważniejsze. Tak to sobie tłumaczę i dalej trwam przy Najświętszej Mateńce z nadzieją, że kiedyś moje prośby zostaną wysłuchane.

Joanna
Gość
Joanna

dziękuje Wam:)

Nisia
Gość
Nisia

Miałam nie pisać nic, bo daty wpisania tych wszystkich postów są dość odległe i może nikt tego nigdy nie przeczyta, jednak muszę się podzielić moją historią. Od 6 lat jestem w związku z chłopakiem, którego uważałam,ze sobie wymodliłam. Chciałam założyć z nim rodzinę, tylko on się nie kwapił. W końcu zaczęłam się modlić, czy jestem naprawdę z właściwym człowiekiem,bo coś mnie męczyło. I tak po pewnym czasie Pan Bóg przemówił do mnie poprzez najbliższe mi osoby,ze on nie jest dla mnie i wbrew pozorom ja też to czułam, ale bałam się z nim zerwać, bo nie chciałam, by Bóg odebrał… Czytaj więcej »

Wioleta
Gość

Przeczytalam 🙂 Niech Bog i Matka Boza Ci pomaga.

Anna
Gość
Anna

Cudowne jest to co napisałaś Nisiu 🙂 Maryja nieustannie Cię prowadzi…jak z resztą każdego odmawiającego Nowennę Pompejańską.
Wiedz, że Twoje świadectwo będzie czytane zapewne wielokrotnie przez wiele lat, bo dostarcza ogromnej nadziei. Bardzo Ci dziękuję za to świadectwo. Niech Bóg ma Cię w swojej opiece!