Krystyna: nowenna o miłość

Odmawiałam swoją pierwszą nowennę pompejańską, ukończyłam ją 24 października o poznanie partnera, którego mogłabym oddać swoje serce.Od 15 lat jestem samotną matką, mąż zginął w wypadku samochodowym.Świat mi się zawalił. Dałam radę poprzez wsparcie Matki Bożej wychować i wykształcić 3 dzieci. Zostałam sama, dzieci usamodzieliają się. W trakcie odmawania nowenny odezwał się do mnie na jednym z porali samotny pan.Bardzo mnie to poruszyło.Na drugim spotkaniu czułam, że mało nas łączy, że nie mogłabym dać miłości temu człowiekowi. To był trudny moment w moim życiu, aby sobie pomóc uczestniczyłam w rekolekcjach prowadzonych przez o.J. Witko. Przeżyłam je bardzo głęboko, wiem, że Pan Bóg działa w momentach nieoczekiwanych. Uzyskałam wieki spokój duszy.Traz jestem w trakcie odmawania 2 nowenny w intencji syna.Przez odmawianie nowenny mam wewnętrzną radość, wyzbyłam się skłonności do wiary we wróżki, czuję się spełniona. Na swoją miłość nadal czekam i ufam Panu Bogu ,że za jego sprawą poznam ją. Dziękuje Matce Królowej Różańca św., że jest w moim codziennym życiu, bardzo ją kocham.

1 myśl na temat “Krystyna: nowenna o miłość

  1. Odmawiam piątą NP w pewnej tej samej intencji. Czwartą nowennę skończyłam 25 października i myślałam, że Matuchna Najukochańsza mnie wysłuchała, ponieważ sprawa w której się modliłam zaczęła się wyjaśniać. Niestety po kilku dniach znowu zaczęło się wszystko psuć. Teraz odmawiam 5 NP i mocno wierzę, że Matka Najświętsza mnie wysłucha chociaż osoby w intencji których się modlę nie mają ze sobą dobrych relacji. Zły zaczął szczególnie mocno atakować.Ja jednak nadal się modlę za nimi ufając że wyproszę dla nich łaski i wierzę, że wytrwam do końca.Chociaż nie zostałam wysłuchana w sprawie o którą się modliłam i nadal modlę to jednak Matucha Najświętsza uprosiła i obdarzyła mnie i moich bliskich innymi łaskami za co składam Dobremu Bogu i Matce Różańca Św. serdeczne i szczere Bóg zapłać. Dziękuję Ci Maryjo, że jesteś ze mną, weź w swoją matczyną opiekę mnie i moją rodzinę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!