Beata – nowe podejście do modlitwy

Witam was serdecznie,o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, przypadkiem. Skończyłam odmawiać moją pierwszą NP w poniedziałek 5 Listopada. Prosiłam Królową Różańca świętego oto by udzieliła mi łaski zdrowia, Matka Boża nie wysłuchała mojej prośby, teraz wydaję mi się, że spowodowane to było tym ,że żyłam w grzechu, wyspowiadałam się dopiero wczoraj.Może jeszcze zlituję się nade mną i udzieli mi tej łaski, której tak bardzo pragnę. Mimo to dziękuje ci Matko. Królowa Różańca Świętego uświadomiła mi co robiłam źle, co jest w życiu ważne. Ostatnie lata mojego życia to był istny koszmar, tylko i wyłącznie problemy, przeżyłam naprawdę dużo cierpień i przykrości. Obwiniałam za to wszystko Boga, modliłam się do niego, żeby mi pomógł, ale było tylko gorzej. Dopiero teraz zrozumiałam jak bezsensowna i leniwa  była moja modlitwa, jak mało czasu poświęcałam panu Bogu. Dlatego on też ,nie poświęcał mi swojego czasu. Teraz wszystko się zmieniło, mam czas dla Boga, i mam nadzieję że on też znajdzie dla mnie czas.

Modlitwa to moja siła i nadzieja.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!