Aleksandra: Wczoraj Matka Boża

Odmawiam już 3 Nowenne, już po pierwszej chciałam napisać swoje świadectwo, ale nie byłam gotowa. Chyba dlatego, że sprawy w intencji których odmawiałam potoczyły się dokładnie odwrotnie niż o to prosiłam. Czytałam mnóstwo wpisów i sama też niby wiem, że nie można sobie "zamawiać" życzeń u Boga, lecz tylko prosić...
Przeczytaj całość

Ewa: w trakcie modlitwy 32 dzień

Wierzę, że Matka Boża czuwa nade mną
Przeczytaj całość

Małgorzata: wyrwanie syna ze szponów Złego

Witam, nie bardzo wiem jak pisać, co pisać... O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, pomimo że miałam ogromne kłopoty z dorosłym synem dość długo zwlekałam z rozpoczęciem odmawiania. Powód? Po prostu nie wierzyłam, że dam radę, że znajdę codziennie czas. Przecież są różne modlitwy, które nie wymagają tej systematyczności.Przeczytaj Małgorzata:...
Przeczytaj całość

Anna: Swiatelko w tunelu

wiem ze to zasluga Matki Boskiej
Przeczytaj całość

Ula: Uzdrowienie brata

Kiedy mój brat zachorował na raka, cała rodzina przeżyła ogromny szok. Zaczęło się od guza na szyi. Po zrobieniu różnych badań ostatecznie brat usłyszał diagnozę, że jest to nowotwór złośliwy. Ponieważ rak zaatakował jamę ustną, przygotowano go do naświetleń, robiąc mu specjalne osłony na zęby.Przeczytaj Ula: Uzdrowienie brata
Przeczytaj całość

Ojciec ubogich. Święty Marcin de Porrès

Biografia niezwykłego świętego – Marcina de Porrès – domikańskiego zakonnika, którego można nazwać ojcem Pio XVII wieku.
Nieślubne dziecko szlachcica i niewolnicy, pragnie służyć Bogu i ludziom. W zakonie dominikańskim wznosi się na wyżyny mistyczne, służąc przy tym najuboższym i… zwierzętom.

Nareszcie po polsku – książka jest tłumaczeniem znakomitej książki, którą napisał Theo Stearns OPs. Autorem wstępu jest znany w Polsce o. James Sullivan OP.

Ojciec ubogich. Święty Marcin de Porrès

19,50 zł

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Ojciec ubogich. Święty Marcin de Porrès"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
JOANNA
Gość
JOANNA
Mam tą książkę, niektóre fragmenty czytam czasem moim dzieciom. To się nazywa powołanie, czy tylko dla świętych? Każdy z nas mógłby spróbować tak jak on dostrzegać Boga w drugim człowieku – nie zawsze doskonałym, pięknym, pachnącym, bogatym, ale wręcz przeciwnie – w niedomytym, w łachmanach, z popsutymi zębami, w chorych, uwikłanych w nałogi. Może trzeba czasem ludziom w delikatny sposób pomóc dostrzec ich niedoskonałości, dać coś od siebie, żeby mógł się dokonać pierwszy krok w przemianie na lepsze upadłego człowieka ???? Boże, pomóż nam dostrzec, co możemy uczynić, żeby pomóc bratu i siostrze, choćby byli zupełnie obcy, czy wystarczy wręczyć… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!