Kasia: Ufam, że Bóg zadba o mnie i o moje życie

Swoja przygode z NP zaczelam w lipcu tego roku. Swoje pierwsze swiadectwo juz tu zostawilam. Kolejna Nowenne skonczylam 24 listopada i pragne podzielic sie kolejnym swiadectwem. Moja pierwsza NP dotyczyla uleczenia mnie z nerwicy natretnych mysli i nerwicy lękowej. Matka juz wtedy podala rękę gdy poprosilam o pomoc. Podnioslam sie na nogi po duzym zalamaniu nerwowym i zawladniajacej moim zyciem depresji. Kolejna NP postanowilam odmowic w intencji "Badz wola Twoja...". Powierzylam swoje zycie i wszystkie niepokoje Matce. Moje niepokoje dotyczyly niepewnosci przed slubem. Nachodzily mnie mysli "czy aby napewno to ten" lub " moze trzeba jeszcze poszalec". Niestety te mysli mialy nadal zwiazek z moja nerwica. Stwierdzilam ze skoro ja nie potrafie sobie z tym poradzic to powierze sie cala Matce.
Przeczytaj

Jadwiga: Dziękuję Ci Mateczko, że tyle razy mnie wysłuchałaś

O nowennie pompejańskiej słyszałam już od dawna ale bałam się ją odmawiać, że nie dam rady. Dopiero gdy mamusia zachorowała i już prawie miesiąc była na tabletkach przeciwbólowych wtedy zaczęłam pierwszą nowennę. Z początku odmawiałam ją sama, w drugiej części - błagalnej, dołączyła mamusia. Tak razem skończyłyśmy pierwszą nowennę ze szczęśliwym zakończeniem.
Przeczytaj

Edyta: Dar macierzyństwa

W lipcu 2015 r. straciliśmy z mężem naszego ukochanego Synka, był z nami przez 22 tygodnie. Bardzo to przeżyliśmy i jedyną rzeczą, jaka nam w tym okresie przynosiła ulgę i pocieszenie, była wiara i modlitwa. Zaczęłam w tym okresie odmawiać nowennę pompejańską. Po dwóch nowennach, w grudniu 2015 r., zaszłam ponownie w ciążę.
Przeczytaj

Katarzyna: Wierzcie to grzesznik potrzebuje modlitwy

to moja 2 nowenna pompejanska podczas jej odnawiania czuję spokój i radość mija natretcwo myśli powracających do odejścia męża jego zaniedbań wobec rodziny dziecka
Przeczytaj

M: Moja choroba się cofnęła

Jesienią ubiegłego roku modliłam się NP z prośbą o stabilny poziom hormonów dla mnie i mojego chłopaka. Oboje cierpimy na choroby autoimmunologiczne, które na początku ciężko było okiełznać, ponieważ wyniki badań co rusz "skakały" ze skrajności w skrajność. Stąd też po doświadczeniach pomocy Maryi w innych kwestiach postanowiłam powierzyć jej...
Przeczytaj

Małgorzata: Pomoc w sprawach sercowych

Kilka lat temu rozstałam się z chłopakiem. Ściślej to on mnie zostawił dla innej. Myślałam wtedy, że świat mi się zawalił. Nie potrafiłam przecież bez niego żyć. Przez wiele lat starałam się ułożyć sobie życia na nowe. Nowa praca, nowi znajomi, zanteresowania. Jednak uczucie do niego nie słabło, choć minęło kilka lat. Kochałam go całym sercem i duszą. Obecność jego, a nawet wiadomość o nim zawsze mnie raniły i przywoływały przykre wspominienia. Wtedy to natrafiłam na informację o nowennie pompejskiej. Szybko zaczęłam ją odmawiać w intencji uleczenia mojego serca.W trakcie odmawiania zaczęłam zauważać, że ból po stracie mija. Dziś gdy już skończyłam odmawiać tę cudowną modlitwę i wiem że moje serce jest „zdrowe”, gotowe pokochać innego mężczyzne. Dziękuje Ci mateczko. Pragnę się podzielić również tym, iż obok tej łaski otrzymałam wiele innych o które nawet nie prosiłam i wypracowałam w sobie chęć i potrzebę odmawiania codziennie różańca.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

19
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
AnnazrozpaczonadorotaNikitado 9 grudnia :) Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
a
Gość
a

a o powrót nie można sie modlic? ja własnie w tej intencji odprawim nowenne.

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Ożenił się zaraz po rozstaniu. Poza tym dziś już wiem, że nie był mi przeznaczony.

Maria
Gość
Maria

Nowennę rozpoczęłam 12 września.Teraz odprawiam część dziękczynną i chciałabym podzielić się radością z otrzymanej łaski już po kilku dniach od rozpoczęcia Nowenny.Moja wdzięczność dla Najświętszej Panienki jest nieskończona.Chciałam w tym miejscu dodać,że w przeszłości dzięki codziennej modlitwie różańcowej w pewnej intencji również uprosiłam łaskę, o którą prosiłam.Niech będzie to zachętą i radą dla tych,którzy wątpią w moc różańca świętego.Pozdrawiam odprawiających NP.

.
Gość
.

Witam Was! Modę się w intencji chłopaka żebyśmy się zeszli ale nade wszystko jeśli to zgodne z wolą Bożą. „Zeszli” w sensie – byli razem, ale najpierw aby nasze drogi ponownie się spotkały, bo tak na serio toi nigdy nie byliśmy w związku oficjalnym. I chciałabym się podzielic czymś, otóż: wczoraj kiedy w nocy odmawiałam nowennę, zamknęłam oczy i nagle nie wiadomo skąd za oknem usłyszałam pisk, jakby coś jęczało, nie wiem co to było zaraz je otworzyłam, a potem cisza i tak już do końca modlitwy. Przed snem poprosiłam Maryję aby dała mi znak we śnie, jeśli może związany… Czytaj więcej »

ola
Gość
ola

Moj przypadek jest również przykładem że Nowenna Pompejska działa!!!
Całe świadectwo przenosimy tu: http://pompejanska.rosemaria.pl/2012/11/ola-znalezienie-pracy-i-zdany-egzamin/

a
Gość
a

takim snom i znakom chyba nie można za bardzo ufać… wiem to z autopsji.

.
Gość
.

nie mam siły.. :((((

chyba trzy, lub cztery razy zaczynałam nowennę w intencji chłopaka, o której pisałam wyżej i zawsze po kilku, lub kilkunastu dniach zasnęłam, nie odmówiłam, lub coś innego wyszło, że nie dałam rady.
W dodatku ostatnio jak zaczęłam kolejny raz nowennę okazało się, że on jest z dziewczyną.

Nie wiem czy jest sens znowu zaczynac, choc czuję taka potrzebę, nie wiem….

Tak bardzo bym chciała aby moje uczucie było odwzajemnione, abym juz nie była sama i nie musiała tak cierpiec….

Nikita
Gość
Nikita

To pomódl się po prostu o fajnego chłopaka a nie o to, żebyś zeszła się z tym konkretnym… Wybacz, ale dla mnie taka prośba jest dziecinna. Skoro ten chłopak ma dziewczynę to widocznie jest w niej zakochany a Ty chcesz, żeby pokochał właśnie Ciebie. To trochę niedorzeczne. Gdyby Pan Bóg zmuszał mnie do powrotu do mojego byłego chłopaka, z którym się rozstałam, tylko dlatego, że on odmówił w tej intencji Nowennę Pompejańską, byłabym na Boga wściekła. Przepraszam jeśli Cię uraziłam ale mam nadzieję, że zrozumiałaś o co w tym wszystkim chodzi. Takie intencje jak Twoja często nie realizują się w… Czytaj więcej »

do 9 grudnia :)
Gość
do 9 grudnia :)

Musisz najpierw rozeznać czy aby na pewno chcesz z nim być za wszelką cenę. Ja po moich bardzo bolesnym rozstaniu motałam się w myślach, aż w końcu w podjęciu wyboru czego chcę pomógł mi bł. Ks.Jerzy Popiełuszko. Może proś któregoś ze świętych lub błogosławionych o dobre podjęcie decyzji, a dopiero później rozpocznij nowennę. Czasem potrzeba dużo czasu i cierpliwości aby doczekać się owoców modlitwy. Pozdrawiam ciepło i życzę dobrego wyboru:)

Łukasz
Gość
Łukasz

I Matka Boża dała Ci znak!…Praca szatniarza polega na odbiorze ubrania, zawieszeniu go oraz odwieszeniu i zwróceniu z powrotem…Jest to bardzo monotonna praca, przy której nie da się zaangażować w to co się robi. Oczywiście szatniarz może miło wyglądać i ładnie się uśmiechać ale mówiąc wprost swoją pracę wykonuje bez zaangażowania mówiąc nie ładnie trochę bezpłciowo bo nie jest dla niego rozwojowa. Prawdopodobnie ten chłopak jest kilka lat starszy od Ciebie i jego oczekiwania na tym etapie życia są zupełnie różne od Twoich. Fakt że spotkaliście się w szatni gdzie pracuje mówi iż łączy was tylko jego praca, to co… Czytaj więcej »

Nikita
Gość
Nikita

Po przeczytaniu Twojego wpisu, Łukaszu, zastanawiam się czy Ty jesteś wróżbitą 😉 Potrafisz zinterpretować każdy szczegół snu „.”. Nie zgodzę się z Tobą w kwestii pracy szatniarza. Tą pracę także, jak każdą inną, można wykonywać z zaangażowaniem, wkładając w to całe swoje serce. Można nią wielbić Boga. Nawet szatniarz może być mistykiem :-). Wiec Twoja interpretacja trochę legła w gruzy. Nie wydaje mi się, żeby Maryja chciała dać „.” znak poprzez ten sen. Pan Bóg działa tu i teraz, jest obecny w wydarzeniach, które niesie każdy dzień, nie potrzebuje uciekać się do snów, by człowiek musiał zastanawiać się nad ich… Czytaj więcej »

aga
Gość
aga

Ja staram się odmawiać nowennę np. w drodze do pracy i jak wracam. A wieczorem już tylko jedną część. Proś Ducha św. o łaskę modlitwy!

.
Gość
.

Dziękuję aga, dziękuję Nikita a najbardziej Tobie Łukaszu bo rozpisałeś się nie lada, ale… właśnie podobno snom nie nalezy ufac.

Wiesz Łukaszu tak się składa, że on ten chłopak jest ode mnie młodszy dobrych 5 lat. Ponadto to ja raczej jestem w wieku takim aby byc gotowa na małzeństwqo (z nim) ? Nie wiem, bo on ledwo skończył 20 -tkę:)

Więc to chyba nie tak powinnam interpretowac ów sen, ale fakt… spotkalismy się w pracy….. z której on odszedł sam zrezygnował

Adia
Gość
Adia

Odnalazłam nowenne całkowicie przypadkowo, zarządzenie losu. Mam mnóstwo problemów,wszystko wali mi sie na głowę. Tesciowie skluceni, oczywiscie najwiekszym wrogiem jestem ja, pomimo tego ze to mnie obrazono i upokozono, pracy nie mam. W domu przy karzdej okazji maz traktuje jak zero,bo ja przeciez nic nie robie. Tylko sie uczę ..Jestem od niedawna w małżeństwie, prawie rok. Już od 2 mies rozmawiamy o rozwodzie. Nie widzę sensu w tym by myśleć, o naprawie nie mówiąc nawet o modlitwie w tej intencji. Mam tyle złości, goryczy,i bólu. A sił wogole! Jestem osoba wierząca mąż nie! Tyle nas różni !!! Naprawde nie mam… Czytaj więcej »

dorota
Gość
dorota

po prostu zacznij i koniec ! dalej poleci samo, zaczynaj natychmiast ! masz napisane tu wyraznie jak to zaczac , jak uchwycisz to kolo ratunkowe to Matka Boza cie wyciagnie z tej glebiny a potem pojdzie ci coraz lepiej bo nauczysz sie lepiej plywac i juz nie utoniesz , MB jest bardzo dobra instruktorka plywania na glebinach i zawsze w pore rzuca swoje kolo ratunkowe ,szybko go chwytaj a na pewno cie z tego sztormu uratuje . czesc . PS . plywanie nie jest latwe i troche czasu minie ale jak to zwykle po treningu beda dobre efekty .

dorota
Gość
dorota

chcialam jeszcze dodac zebys dokladnie przyjrzala sie temu obrazowi MBP tam sa dwa rozance ktore daje swietym u jej stop wyobraz sobie ze to ty uchwycilas sie tego rozanca i wisisz tam, tak mocno sie go uczepilas ze strachu ze juz nigdy nie wypuscisz i to jest wlasnie to kolo ratunkowe mysle ze bedzie ok tylko dzialaj juz teraz !!!

zrozpaczona
Gość

kochana nie opieraj się dłużej ja modliłam się na początku o to zeby mąż nie pił odmawiam drugą Nowenne w tej samej intencji w tej chwili straciłam prace i bede odmawiac kolejna ale choc odmawiam Nowenne wiem ze popełniam mnóstwo błędów związanych z modlitwa a to myśle jakie zrobić zakupy , co wyprasowac od czego zacząć porządki, wiem ze moja wiara w siłe tej modlitwy nie jest tak silna jak zyczyłby sobie ale gdzies tam w srodku mojej duszy czai się spokój ze bedzie dobrze w przyszłośći ale uwierz ile mam chwil gdzie niestety „odbębniam „Nowenne jestem zła na siebie… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Na złamane serce nie ma nic lepszego i bardziej skutecznego niż dobre piwko lub winko. Sama to wiem z własnwgo doświadczenia. Jestem z kraju, który wcześniej należał do Związku Radzieckiego i mam brzydkie rusko-podobne nazwisko po ojcu łajdaku, który moją mamę zostawił. Albo to ona z nim już nie chciała. Mieszkając przez trzy lata w Polsce, po trzeciej rozterce sercowej z rzędu miałam już po prostu dość, bo ogólnie zawsze unikałam alkoholu, bo ojczym był alkoholikiem i zawsze mnie mama i babcia mnie uczyły, że alkohol to zło. Mówi się, że najlepszym lekarstwem na nieudaną miłość jest inna miłość. W… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Przepraszam. Przez nieuwagę wtargnął mi się błąd: nie „z księdzem” tylko „księdzem”.