Monika: Hojność Matki Bożej

Polecam gorąco odmawianie nowenny! W mojej trudnej sprawie, po ludzku już nie do rozwiązania, Matka Boża zdziałała cud i to jeszcze przed ukończeniem części błagalnej nowenny 🙂 Teraz modlę się i dziękuję jej za pomoc i matczyną interwencję u Boga. Od teraz zawsze będę się uciekać do różańca, sami nic nie możemy zdziałać, bez Boga ani do proga! Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, nie traćmy nigdy nadziei…

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
8 Autorzy
AnnaAniaJOANNAbaśkaMagda Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Aga
Gość
Aga

A mozna wiedziec o co sie modlilas :)? Pozdrawiam cieplo

dorota
Gość
dorota

dzieki za swiadectwo ,bardzo mi dzis pomoglo

Daisy
Gość
Daisy

Ja modliłam się cztery razy i ani razu nie zostałam wysłuchana. Ostatnia prośba dotyczyła pomyślnego zdania egzaminu licencjackiego (miałam spore problemy żeby podejść, bo nie zapisałam się na fakultet, ale jakoś w końcu się udało. 10 minut przed dowiedziałam się, że jestem dopuszczona). Dodam, że w tej intencji modliłam się również nowenną do Św. Judy Tadeusza i Św. Rity, gdyż sprawa naprawdę wyglądała beznadziejnie. Podczas egzaminu wylosowałam dość łatwe pytania i byłam pewna, że egzamin zdam. Niestety moja nadzieja okazała się płonna – przewodniczący komisji miał zupełnie inny pogląd na świat niż ja i gdy się nie zgadzał z moim… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Daisy, wiesz w czym problem ? Miałaś zbyt mało wiary i mimo tego wszystkiego zwątpiłaś, Bóg Cię zna lepiej niż Ty sama, próbowałaś z nim handlować to tak jak” Jeśli mi tego nie dasz to się odwrócę od Ciebie Boże” Nie zaufałaś mu, powinnaś wierzyć, nie bać się i iść dalej…

baśka
Gość
baśka

takich jak Daisy jest więcej, jakby każdy widział sens mówienia o tym to możliwe, że negatywnych wpisów byłoby dużo więcej niż pozytywnych, olać te głupoty, w życiu liczą się tylko ,,mocne plecy”!!!

JOANNA
Gość
JOANNA

Masz rację „mocne plecy”-można sobie je załatwić, każdy z nas może. Mam oczywiście na myśli Najświętszą Maryję, która o wszystko może uprosić dla nas u Swego Syna, wszystko, to co dla nas będzie dobre, bo Bóg spełnia tylko nasze dobre życzenia. Ale czy jest w nas wystarczająco dużo pokory i otwartości na to co Pan Bóg próbuje nam dać, jeśli to nie jest dokładnie, to o co prosimy. Dlaczego na egzaminie nie potrafimy skupić się na tym, co według nas jest najważniejsze, tylko dajemy się sprowokować niekulturalnemu profesorowi. Jakiż byłby twój tryumf, gdybyś patrząc mu w oczy, myśląc sobie, że… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Daisy, wracaj do Boga, szkoda czasu na dąsy. Z egzaminami tak to bywa, że czasami się zdaje a czasami oblewa. Podejdziesz kolejny raz i może będzie lepiej. Sama pisałaś, że sprawa wyglądała beznadziejnie, więc może nie ma co rozpaczać, Powinnaś za to moim zdaniem podziękować Panu Bogu i Maryi za opiekę i obronę przed związaniem się na całe życie z chłopakiem, o którym wspomniałaś. Owszem, masz zranione uczucia i to boli ale czas goi rany, może właśnie o to, o ukojenie i spokój po stracie chłopaka powinnaś się modlić… A chłopaka nie masz co żałować, widzisz sama co wyrabia. Gdybyś… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Ja tez sie modle Nowenna Pompejanska w sprawie po ludzku niemozliwej do rozwiazania. Ale dla Boga nie ma nic niemozliwego, wiec wierze i modle sie …

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!