Sylwia: Nie zdążyłam jeszcze zakończyć nowenny, a córka przestała chorować.

Swoją nowennę rozpoczęłam w zeszłym roku, nie pamiętam, którą już odmawiam. Ma ogromną moc i uzależnia. Gdy mi się zdarzy nie odmówić to czuję ogromną pustkę i nerwowość. Napotkałam inne świadectwa w internecie i zaczęłam odmawiać za zdrowie mojej córki, która bez przerwy mi chorowała. Przeczytaj Sylwia: Nie zdążyłam jeszcze...
Read More

BOŻENA: Modlitwa za Moich synów

Wcześniej mówiła mi o Nowennie Pompejańskiej moja siostra, wtedy przypominałam sobie, że w tej książeczce jest cała nowenna jak się nią modlić, natychmiast, bez żadnego zastanowienia zaczęłam modlić się za swojego młodszego syna, który ciągle błądzi nie nie może znaleźć drogi.
Read More

Justyna: Ufajcie Matce Bożej, Ona Wam pomoże!

Dziś kończę pierwszą w moim życiu nowennę odmawianą w intencji nadużywania alkoholu przez bliską mi osobę. Nie obyło się bez przeciwności losu i niezdarności w mojej modlitwie. Jednak Matka Boża pomagała mi przetrwać ciężki okres w moim życiu. Przeczytaj Justyna: Ufajcie Matce Bożej, Ona Wam pomoże!
Read More

Lidka: świadectwo wysłuchanej nowenny pompejańskiej

Szczęść Boże. Ja również chcę złożyć świdectwo wysłuchanej modlitwy. Do odmówienia pierwszej nowenny zbierałam się cały rok, a jak już zaczęłam to od października 2013 odmówiłam 4. Dwie pierwsze w jednej intencji dotyczącej mnie, jak na razie nie wysłuchana. Trzecia nowenna za dusze czyśćcowe. Po jej odmówieniu chciałam otrzymać jakiś...
Read More

Maria: Zawierz do końca

Kochani, pragnę podzielić się z Wami radością , którą otrzymałam odmawiając nowennę. Córka ma nietolerancję glutenu i powinna ściśle przestrzegać diety bezglutenowej , a ona codzienne podjadała chleb, nie pomogły prośby , błagania ,że tylko pogarsza swój stan zdrowia.
Read More

Andrzej: Egzamin Dojrzałości

chciałbym opisać cud Nowenny Pompejskiej w kilku słowach. Miałem ogromne problemy ze zdaniem jednego przedmiotu maturalnego a mianowicie: matematyki. Podchodziłem wielokrotnie do tego egzaminu jednak za każdym razem brakowało mi punkt lub dwóch. Zajrzałem na tę stronę. W świadectwie działania Nowenny napisałem rozżalony, że mam właśnie problem ze zdaniem egzaminu, wtedy napisała do mnie Anna. Na początku nie chciałem przekonać się do odmawiania Nowenny, ponieważ nigdy nie uchodziłem za człowieka głęboko wierzącego, ale jak wiadomo jak człowiek nie wie co zrobić to się modli. Wsparciem była Ania z którą meilowałem od czasu do czasu. Dodatkowym wsparciem był fakt, że Ania modliła się również za mnie, co było dla mnie „zobowiązujące”. Zniechęcony jednocześnie nie skupiłem się jedynie na modlitwie ale aktywnie uczestniczyłem w kursach poprawkowych i pracowałem nad sobą. Chciałem coś zmienić i głęboko w to wierzyłem. Ania napisała mi przed egzaminem, że czuje dobrą aurę i głęboko wierzy i wie, że tym razem się uda. Jej i moje modlitwy zostały wysłuchane. Nie zrezygnowałem, walczyłem i moja prośba została wysłuchana. Zdałem na prawie maksymalną ilość punktów procentowych. Chciałbym aby moja historia zachęciła do odmawiania Nowenny, ponieważ warto! Nie można się poddawać i należy walczyć o swoje marzenia. Dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Andrzej: Egzamin Dojrzałości"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość

Szczęść Boże
Dziękuję Ci za to świadectwo.
Po tym co się dzieje w moim życiu, po dwukrotnym odmówieniu nowenny i po przeczytaniu Twojego maila o zdanym egzaminie dotarły do mnie słowa z ewangelii
wg św. Łukasza 1,43 ….A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

http://www.youtube.com/watch?v=YCZ2JWsnvww&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=prpxus4FacQ

Pomódl się Miriam, aby Twój Syn żył we mnie.
Pomódl się, by Jezus we mnie żył.
Gdzie Ty jesteś, zstępuje Duch Święty.
Gdzie Ty jesteś, Niebo staje się…