Monika: Wysłuchana modlitwa o to, by mąż miał stałą pracę

Na wysłuchanie tej modlitwy Maryja nie kazała nam długo czekać
Przeczytaj całość

malgorzatka: Dziękuje Matko Boża za tą nowennę!

witam! ja również chciałabym się podzielić moim świadectwem. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od siostry mojego męża. Przyznam się szczerze że jakoś sceptycznie do niej podchodziłam a teraz nie mogę bez niej żyć. Przeczytaj malgorzatka: Dziękuje Matko Boża za tą nowennę!
Przeczytaj całość

Basia: świadectwo i zmiana życia

Osiem lat minęło odkąd dostąpiłam łaski przyjęcia sakramentu chrztu św..... Postaram się nie zanudzać Was opisami szczegółowymi z życia prywatnego i pisać raczej będę ogólnikowo taki zarys mego życia i przede wszystkim tego jak na mnie wpłynęła Głównie modlitwa tudzież Nowenna Pompejańska... Otóż, jak pewnie wielu przechodziłam w swoim życiu różne problemy...Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Mocny Wiarą: Zaskoczony mocą nowenny pompejańskiej

Szczesc Boze Wszystkim czytajacym moje swiadectwo. Chcialem sie podzielic moimi laskami otrzymanymi dzieki NP. Modlitwe zaczalem odmawiac 16 lipca w intencji : uniewaznienia umowy kredytowej. Uwolnienia naszej rodziny od lichwy ale na otrzymanie tej prosby musze jeszcze poczekac,sprawy w sadzie sa w toku. Chcialem natomiast podzielic sie duza iloscia innych lask otrzymanych od Naszej Najukochanszej Mamy!
Przeczytaj całość

ks. Janusz: Maryja odmieniła moje życie

Jestem księdzem zakonnym. Przez prawie 17 lat zmagałem się z chorobą alkoholową. W 2010 roku popadłem w depresję po śmierci rodziców. Nie umiałem poradzić sobie w życiu. Myślałem o samobójstwie. Przeczytaj ks. Janusz: Maryja odmieniła moje życie
Przeczytaj całość

Świadectwo Anny o nowennie pompejańskiej

W Nowennie Pompejanskiej znalazlam sile i ukojenie w najgorszych miesiacach mojego zycia. Odnalazlam wiare i Milosierdzie Jezusa Chrystusa. Gdy zagubilam sie w moim zyciu, pozwolilam sie manipulowac przez zlego ducha, stracilam swa godnosc i w rezultacie najblizszego mi czlowieka. Stracilam wszystko, znalazlam sie na dnie, odzucona przez wszystkich. Wiedzialam ze slusznie ale i tak bolalo. Wtedy chwycilam za rozaniec i krok po kroku Matenka uczyla mnie tej pieknej modlitwy. To ona mmnie podniosla, to ona oczyscila ma dusze i pozwolila sie czuc znow godna milosci. W rozpaczy pikazala droge i wiare, ze Bog mnie kocha, mimo mych slabosci i mojego grzechu. To daje mi sile by stawac sie coraz lepszym czlowiekiem. Nie zmienie przeszlosci, ale cala wiecznosc jest przed nami! Nigdy nie jest za pozno na pojednanie z Panem.
Rozaniec (nowenna) jesli nawt nie ‚spelni naszego zyczenia’ , to na pewno odmieni nasze zycie, trzeba tylko zaufac i nie poddawac sie. Wytwalosc zawsze jest wynagradzana.
Chwala Panu

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Świadectwo Anny o nowennie pompejańskiej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

piękne słowa

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!