Świadectwo o trzech nowennach

Odmawiałam ,jak dotąd trzykrotnie – 2 razy we własnej intencji (sprawy zawodowe i prywatne), raz za osobę z rodziny(sprawy zdrowotne). Ta trzecia intencja chyba pierwsza została wysłuchana,prawie całkowicie wyleczona została zastarzała choroba bakteryjna leczona od niedawna.W momencie mojego zwątpienia,w trakcie odmawiania otrzymałam telefon od tej osoby z opisem cudownego snu o pobycie w sanktuarium Maryjnym .Opisała też wizytę odbytą rzeczywiście nazajutrz po śnie w sanktuarium Maryjnym(innym niż to ze snu), która ją bardzo umocniła, moją modlitwę też. Jeśli chodzi o moje sprawy zawodowe to powiem tyle, że w obecnej sytuacji cieszę się , że na razie wszyscy pracujemy.Nie doczekałam się niestety dobrych zmian w życiu osobistym,ale wciąż jeszcze nie tracę nadziei.Mam już też kolejną intencję za innych, do której się „przymierzam”.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!