Gabriela: Zostałam uzdrowiona

Dzięki Nowennie Pompejańskiej ,2 miesiące po odmówieniu zostałam uzdrowiona z bardzo ciężkiej depresji,z którą się zmagałam kilka lat. Dziękuję Maryjo.
Read More

Ewa: Wielkie cuda

Kiedy uslyszalam pierwszy raz o nowennie,powiedzialam ze nie dam rady za duzo tych rozancow ,ale tez nie mialam calej tej nowenny i nie wiedzialam jak sie ja odmawia .Powiedzialam jak Mateczka bedzie chciala zebym zmowila to sama mi ja jakos poda wtedy ja zmowie I tak sie stalo nispodziewanie znalazlam...
Read More

Anna: Praca i mnóstwo innych łask

Dziś są moje urodziny. To świetny moment na napisanie świadectwa doznanych łask. Teraz odmawiam czwartą nowennę. W międzyczasie było kilka nieskończonych. Matka Boża uprosiła mi mnóstwo łask: powrót do pracy w szkole jako nauczyciel ( w mojej okolicy bez znajomości to niemożliwe, nawet po 2 ukończonych kierunkach studiów), wielkie łaski dla mojej rodziny i bliskich. Nie chcę pisać szczegółów. Dziękuję Ci Matko Boża i dalej proszę....
Read More

Joanna: Cudowna pomoc od pierwszych dni nowenny

Już sam przypadek że znalazłam tak piękną modlitwę, która dała mi nadzieję w dniu kiedy dla mojej mamy prawie nie było już szans był czym cudownym. Mama miała powikłania po operacji wszczepienia stentu - zrobił jej się krwiak po wylewie (udarze krwotocznym), który rósł i rósł... Leki pooperacyjne wykluczały leczenie...
Read More

Przemyslaw: praca i zdrowie wymodlone

Moj syn dluzszy czas pozostawal bez pracy i doslownie usychal, wpadl w depresje i bardzo martwilismy sie o niego. Jednoczesnie bardzo sie oddalil od Boga i od nas - rodzicow. W tej sytuacji "wpadla mi w reke" (doslownie) nowenna Pompejanska. Zaczalem odmawiac, proszac o dary Ducha swietego i wymarzona prace...
Read More

Weronika: życie z Mateńką

Witajcie! Modlitwa Pompejańska jest czymś cudownym co dostałam od życia. Dzięki ukochanej Mateńce moja mama, która jest bardzo ciężko chora – żyje! Oto nasza historia: w kwietniu 2009 roku okropna diagnoza – rak szyjki macicy. Lekarze nie dają praktycznie żadnych szans. Choroba jest tak zaawansowana, że operacja nie ma żadnego sensu. Jedak ze względu na młody wiek mamy (40 lat) lekarze postanawiają zaryzykować, a my czekamy na cud. Po operacji seria naświetlań i chemii. W sierpniu 2009 roku wybrałam się na pielgrzymkę do Częstochowy, w intencji uzdrowienia mamy. I oto staje się cud! Mama ma się świetnie dochodzi do zdrowia, a do mnie dochodzi, że to właśnie dzięki opiece Matki Boskiej sprawy się tak świetnie mają. Za jakiś czas mama niestety powoli „opada z sił”, i tak w sierpniu 2010 roku kolejna tragiczna diagnoza. Rak płuc. Typowy dla palacza. Nieoperacyjny. Najgorszy z możliwych. Bardzo agresywny. Lekarze dają jej od 3 do 6 miesięcy życia. Ale ja nie tracę nadziei. Intensywnie się modlę, i WIERZĘ OGROMNIE WIERZĘ że będzie dobrze… Mama dopiero w listopadzie  dostaje chemię, znosi ją różnie, ale jest z nami.  Choroba przestaje się rozwijać. Daje nam odetchnąć „na chwilę”. W sierpniu 2011 znowu zaczynamy chemioterapię. W jej trakcie w moim życiu pojawia się Ukochana Mateńka z Pompejów. Z „pomocą” mamy odmawiam pierwszy raz nowennę. Cudowną modlitwę. Cudowną zarówno pod względem jej „nie odparcia”, jak i wewnętrznych przeżyć.
Z chorobą walczymy już 2 lata. Z powodzeniem. Mama ogólnie ma się dobrze. Żyje normalnie. Jest szczęśliwa. Leczenie chemią przechodzi bardzo dobrze. Dzisiaj przechodzi czwarty raz chemię (w każdej p 6 cyklów) Jestem pewna, że będzie żyć jeszcze wiele lat dzięki Naszej Ukochanej Mateńce, i dzięki ogromnej wierze w powodzenie nowenny. NIGDY PRZENIGDY NIE TRAĆ BRACIE/SIOSTRO NADZIEI. DLA MATKI BOSKIEJ NIE MA RZECZY NIE MOŻLIWYCH!!! ZAUFAJ A ONA CIĘ WYSŁUCHA…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Weronika: życie z Mateńką"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
gs
Gość

Podziękuj lekarzom, a nie jakieś pierdoły

dorota
Gość
dorota

sam jestes pierdola !!! skoro piszesz w ten sposob widocznie nie masz zadnej stycznosci z medycyna bo inaczej bys wiedzial co moga lekarze a czego nie !!! wiec nie bluznij tu i najlepiej zniknij z tego forum mozesz sie wypowiadac na ONET.PL tam prawie kazdy jest tak jadowity jak ty .

Danuta
Gość
Danuta

Żaden lekarz nie wyleczy, jeśli nie otrzyma Mocy Bożej.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?