Świadectwo Agnieszki o odmawianiu nowenny

Za kilka dni kończę drugą nowennę, w swojej trudnej bardzo sprawie. W trakcie odmówiłem też nowennę w intencji chorego dziecka przyjaciół i Maryja wysłuchała. Operacja ( bardzo trudna operacja tzw. ratująca życie , przeprowadzona na główce dziecka ) się udała, rekonwalescencja przebiega dobrze. Wiem, że w tej intencji modliło się wiele osób i Maryja nas wysłuchała.
W swojej intencji, w trakcie odmawiania nowenn, mam tylu różnych myśli, podszeptów szatańskich, niewiary i ufności jednocześnie, że czuję walkę duchową czasami jakby ona toczyła się wręcz przy mnie.

Samo odmawianie nowenny dla mnie jest cudem i Łaską, że dostałem taki dar modlitwy.
Zatopić się w różańcu przed Najświętszym Sakramentem jest darem niewyobrażalnym. Różaniec w domu przed obrazem Maryi czy w samochodzie gdy wracam z pracy , jest tym czego Maryja mnie nauczyła. Rozmowa z Maryją i z Panem, w ciszy modlitwy – za to dziękuję klękając za każdym razem do nowenny. Ufność i Nadzieję mam, że zostanę wysłuchany. Proszę też o Łaskę przyjęcia tego z tej nowenny co Pan mi przeznaczył, nawet jeśli będę wysłuchany inaczej niż ja bym chciał.

To są te moje otrzymane już dary od Maryi. Za to dziękuję.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!