Świadectwo Agnieszki: łaski płynace z nowenny

Jestem w trakcie 2 NP postanowiłam również przedstawić swoje świadectwo. Odkąd modlę się nowenną Matka Boża cały czas mnie zaskakuje zauważyłam, że jest to taki proces nie daje od razu tego o co się modlę tylko tak po trochę i takie rzeczy się dzieją, że nawet o nich nigdy bym nie pomyślała.

Matka Boża Pompejańska ma mnie w opiece cały czas. Długo by temat rozwijać ale wraz z modlitwą zaczęło się w moim życiu układać, niedawno Matka Boża pomogła mi odzyskać portfel który z roztargnienia zostawiłam przy kasie w sklepie, dotarłam do osoby która ten portfel mi wzięła do domu bo jak twierdziła wybiegła ze sklepu za mną ale mnie już nie było w pobliżu.

Matka Boża dała mi rozpoznanie, że wszystko dobrze się skończy, nie znałam kobiety Matka Boża podsunęła mi inną kobietę która poradziła mi żebym poszła do kierownika aby na kamerze odtworzyć moment pobytu przy owej kasie , na kamerze widziałam kto zabrał mi ten portfel następnie Matka Boża podszepnęła mi imię tej kobiety i że mogę znaleźć ja za pomocą portalu społecznościowego. Tak się stało dotarłam do tej kobiety nigdy jej wcześniej nie znając ani nie wiedząc jak ma na imię. Historia dobrze się skończyła. Dziękuję Matko Boża.

Następnie Pomaga mi odnowić i naprawić relacje z moją matką. Dała mi łaskę i odwagę napisania listu do niej na który oczywiście odpowiedziała pozytywnie, moja mama po długim zerwaniu kontaktu z bratem na nowo szuka z nim relacji.
Modlę się w szczególności o łaskę uzdrowienia z endometriozy, mam ogromne problemy ginekologiczne 7 lat po ślubie nie mamy dzieci, w niewielkim procencie ale bardzo znaczącym Matka Boża zadziałała moje samopoczucie stopniowo się polepsza, nie mam już napięcia przedmiesiączkowego które było bardzo uciążliwe i wpędzające w depresję i potworne dysfunkcje organizmu – kobiety które maja taki problem wiedzą o czym pisze – kiedyś brałam na to leki od niedawna nie biorę na to nic i jest lepiej , a w zasadzie tego już nie ma. MATKO BOŻA JAK CI DZIĘKOWAĆ! 🙂

Bardzo długo byłam na bezrobociu, wysłałam dziesiątki CV, pojawiały się spotkania rekrutacyjne aż wreszcie kiedy już prawie zwątpiłam zadzwonił telefon z propozycją pracy, pracuje już 2 miesiące i jestem całkiem innym nowym i bardziej radosnym człowiekiem i to dzięki wierze i wytrwaniu w modlitwie. Matka Boża Pompejańska delikatnie i subtelnie udziela mi łask. Dziękuje Jej za to!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Świadectwo Agnieszki: łaski płynace z nowenny

  1. Agnieszko,

    chyba znam kogoś, kto może Ci pomóc. Jest to lekarz, który oprócz tego, że jest świetnym specjalistą, jest również bardzo dobrym człowiekiem. Wiem, bo prowadził ciąże u moich trzech sióstr. Zresztą moja najstarsza siostra była wcześniej u innego lekarza, który zasugerował usunięcie ciąży w 4 miesiącu, ponieważ jego zdaniem płód miał liczne wady: serca i neurologiczne, poza tym powiedział, że dziecko urodzi się niepełnosprawne. Oczywiście siostrze do głowy nawet nie przyszło, aby zabić swoje dziecko, ale pojechała do tego lekarza i wyobraź sobie, że podczas badania siostra usłyszała, że ciąża przebiega prawidłowo i to będzie zdrowy i silny dzieciaczek. Nie mylił się 🙂 dziś Antoś ma 6 latek i jest bardzo zdrowym, wesołym i mądrym chłopcem. Już nie wspomnę, że kawał byka z niego, jak to się mówi 🙂 jego brat starszy o dwa lata jest drobniejszy i lżejszy:-). Druga siostra usłyszała kiedyś, że ma endometriozę. Dowiedziała się u tego lekarza, że wcale nie ma endometriozy, tylko coś innego i dziś ma 3,5 synka. Czytałam opinie o nim i kobiety, które przez 10 lat chodziły od gabinetu do gabinetu i zazwyczaj słyszały: „w sumie nie wiadomo, co Pani jest”, ale kiedy trafiły do tego Pana, wszystko kończyło się pomyślnie i miały później po dwoje dzieci:-)
    Aguś, nie polecałabym Tobie tego lekarza, gdyby nie to, że jest to bardzo dobry specjalista ginekolog-endokrynolog, specjalista w odczytywaniu usg i ponadto jest bardzo wierzący. Ja sama się do niego wybieram, bo mam mikrogruczolaka i wiem, że jeśli on mi nie pomoże, to nie pomoże mi nikt. Jest bardzo dokładny i serdeczny, oddany i przesympatyczny. Ponadto to bardzo uczciwy człowiek. Wiem, że uda się Tobie i wkrótce doczekacie się Szczęścia:)

    Podaj mi proszę maila, wyślę Tobie kontakt do niego.

    ściskam i pozdrawiam,

    Ania

    • Aniu bardzo dziękuje, ze dzielisz sie adresem dobrym lekarzem. Ja modlę sie za moja córkę bo właśnie ma bardzo poważne schorzenia hormonalne, które powodują bezpłodność. Gdybyś była łaskawa podać mi namiary na tego lekarza byłabym Ci bardzo wdzięczna. Myślę, ze lekarz który ma w sercu Boga podchodzi do każdego chorego bardzo życzliwie i daje nadzieje.

  2. Bardzo chętnie. Przesyłam swój adres mailowy:
    annadec@poczta.onet.eu

    byłam u tego lekarza osobiście i faktycznie działa cuda, dlatego tym bardziej go polecam! 🙂 przede wszystkim dowiedziałam się, że nie mam żadnego zespołu pęcherzyków Graffa i niekoniecznie gruczolaka na przysadce, ale to będzie niedługo weryfikowane.
    Ponadto te lekarz jest wszechstronnie uzdolniony, odpowiadał na moje pytania nie tylko z zakresu swojej specjalizacji, a także sam udzielał wielu porad w różnych dziedzinach. Leczy małżeństwa z bezpłodności, pomaga przygotować się kobiecie do ciąży no i faktycznie widać, że wiara ma dla niego fundamentalne znaczenie:-)
    czekam na wiadomość i zdrówka życzę!
    Ania

    • Panie Jozefie, niech Pan ufa. Mam na imie Wioleta. Pochodze z Wilna. Teraz jestem w trakcie odmawiania swojej trzeciej NP. Dwie pierwsze zostaly wysluchane. Pierwsza odmawialam w intencji mojej Matki chrzestej, ktora trafila do szpitala, a raczej domu opieki w stanie beznadziejnym. Tuz po odmowieniu NP jej stan sie polepszyl. Nagle. Bez lekow. Lekarka stwierdzila, ze to Pan Bog sprawil, a medycyna nie ma z tym nic wspolnego. I na ktoryms sympozjum (!) mowila o tym wypadku innym lekarzom. Druga nowenne odmawialam w intencji, ktora zostala wysluchana dokladnie w dziewiatym jej dniu. Nawet nie spodziewalam sie, ze az tak szybko da sie sprawe zalatwic 🙂 Wytrwalam do konca, a laska plynaca z niej trwa do dzis. Obecnie w naszej rodzinie zle sie dzieje; ja poronilam dziecko, na ktore czekalam od 14 lat, jedna osoba jest chora na raka, juz po operacji, druga prawdopodobnie tez – rodzina nie mowi o tym glosno, u mnie wykryli guz ( badania mam za tydzien), a kilka dni temu, Mama otrzymala wiadomosc, ze ma bardzo niedobry wynik krwi i za trzy dni padnie wyrok. Nie czekalam, az ten dzien nastapi i co powie jej lekarz. Chwycilam za Nowenne i modle sie o zdrowie dla Mamy. Wierze, ze Matka Boza pomoze. W najblizsza niedziele odmowie jedna czastke Rozanca Sw. u stop Matki Bozej Ostrobramskiej, w Pana intenci, zeby nadzieja wrocila do Pana 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!