Jak dojechać do Pompejów? 29

W rozmowach na forum zywyrozaniec.pl oraz w komentarzach na tej stronie można spotkać się z historiami, jak to ktoś był w Pompejach, zwiedził z przewodnikiem ruiny, który jednak nie powiedział o Sanktuarium (najważniejszym różańcowym na świecie!) ani słowa. Rzeczywiście, Pompeje to często odwiedzane przez pielgrzymki miejsce, które odwiedza rocznie kilkanaście milionów turystów. Nierzadko pielgrzymki spędzają niemal cały dzień na pompejańskich ruinach, a do Sanktuarium nie wejdą nawet na dziesiątkę różańca…

Stąd zrodził się pomysł, by zebrać informacje turystyczne dla tych, którzy zwiedzają Pompeje z pielgrzymkami i na własną rękę. Zakładamy więc nowy dział! – Jedziemy do Pompejów.

Pierwszy i najważniejszy wpis: jak w ogóle dojechać do Pompejów? Są trzy możliwości:

  1. grupowo, z pielgrzymką, jeśli ta zahaczy o Pompeje,
  2. samodzielnie, samochodem, pociągiem, autokarem, samolotem,
  3. …pieszo! Poważnie! :)

Pielgrzymka

Pierwszy wariant jest oczywisty i chyba najmniej kłopotliwy. Jednak ma też największy minus: jak pisałem, przewodnicy zapominają o Sanktuarium w Pompejach, albo zostawiają przysłowiowe pięć minut na kościół! Dlatego zaopatrzmy się w książkę „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego” w Pompejach i korzystając z tego, że w każdym autokarze jest mikrofon, przedstawmy pozostałym pielgrzymowiczom historię Sanktuarium i samego Bartola Longa. Dzięki temu NA PEWNO wiele osób skróci czas pobytu wśród martwych ruin, by odmówić choćby jedną tajemnicę w centrum różańcowego życia!

Samochód

Drugi wariant wymaga od nas większego wysiłku i zorganizowania, a czasem też żelaznych nerwów. Jeśli pojedziemy samochodem, to przygotujmy się na wysokie ceny paliwa (ok. 7 zł/litr), hałaśliwe włoskie klaksony i stłuczki, bo mało który samochód jeżdżący po Pompejach jest cały… Plus jest taki, że możemy zabrać spory bagaż i zapasy żywności, namiot albo i nawet przyczepę kempingową. Jazda samochodem to dwa dni drogi przez malownicze, ale kręte Alpy, i zatłoczone włoskie drogi… Na pocieszenie, autostradą A3 dojedziemy do samych Pompejów.

Pociąg

Jeśli pojedziemy pociągiem, to przygotujmy się na przesiadki. Podróż z Warszawy do Neapolu to są przynajmniej cztery (!) pociągi z przesiadkami w Berlinie, Spiezu, Mediolanie albo w drugim wariancie pięć pociągów z przesiadkami w Wiedniu, Insbruku, Weronie, Rzymie. Czas jazdy to minimum 24 godziny…

Autokar

Autobusem dojedziemy do Neapolu w cenie od 259 – 490 zł. Trzeba się liczyć z całonocnymi przejazdami przez góry, ale i to jest mniej uciążliwe od przesiadek w pociągach czy samodzielnego kierowania samochodem…

Samolot

Etap I: Polska – Rzym – Neapol

I w końcu najbardziej optymalny wariant: samolot! To tylko dwie godziny lotu + dojazd pociągiem, średnio 5 godzin podróży. Cena biletu w tanich liniach wynosi od 129-329 zł + w zależności od sezonu, do czego dochodzą opłaty lotniskowe i za ew. bagaż (choć podręczny w zupełności wystarczy). Średnią cena biletu można określić na 250 zł. Z większych miast w Polsce, np. z Krakowa, Gdańska, Warszawy, Poznania, Wrocławia – dolecimy do Rzymu, a z niektórych (Warszawa, Wrocław) do samego Neapolu. I właśnie w Neapol najlepiej celować, bo dzięki temu unikniemy dwóch pociągów z Rzymu do Neapolu, co przełoży się na dodatkowe oszczędności (25,50-60 Euro).

Ale załóżmy, że nie da się inaczej i lecimy na podrzymskie lotnisko Ciampino, do którego lata większość polskich samolotów. Po wylądowaniu i odebraniu bagażu kierujemy się na pociąg o nazwie Leonardo, który kosztuje 15 Euro i który dowiezie nas na dworzec Roma Termini. Tam musimy zaopatrzyć się na bilet kolejowy do Neapolu. Bilet kupimy w samoobsługowej budce z biletami, dlatego wcześniej zaopatrzmy się w garść drobnych.

Pociągi między Rzymem a Neapolem jeżdżą bardzo często. Rozkład jazdy pociągów możemy sprawdzić wcześniej na stronie włoskiego PKP: Trenitalia. W wyszukiwarce wpisujemy miejsce wyjazdu ROMA TERMINI i miejsce dojazdu NAPOLI. Wyszukiwarka zwróci kilka rodzajów połączeń. Jeśli zależy nam na szybkim dojeździe, wybierzmy pociąg Es Italia Av (ESA), którym dojedziemy w niewiele ponad godzinę, ale i zapłacimy minimum 45 Euro! InterCity (IC) dowiezie nas w dwie godziny za ok. 22 Euro. A jeśli chcemy zaoszczędzić, wsiądźmy w duuużo tańszy pociąg Regionale (R), którym dojedziemy w 3 godziny za 10,50 Euro. Tym pociągiem pojedziemy nieco dłużej, ale też i nie obawiajmy się złej jakości. Trzeba sobie uzmysłowić, że I klasa polskiego PKP to II klasa Trenitalia…W pociągu IC drugiej klasy pojedziemy sobie wygodnie w sześcioosobowych przedziałach…

Etap II:  Neapol – Pompeje

Kiedy tylko dojedziemy do Neapolu, zwróćmy (jeszcze) baczniejszą uwagę na… bagaże. Przed nami ostatni, półgodzinny etap podróży. Wysiadając na Napoli Centrale, schodzimy podziemnym przejściem kierując się na stację Napoli Garibaldi (Stazione Centrale), a dokładniej na kolej Circumvesuviana. Trudno przeoczyć ten charakterystyczny znak, logo kolei:

Na Circumvesuviana pociągi jeżdżą co ok. pół godziny i obowiązują bilety czasowe, więc jeśli przejedziemy przystanek, to zdążymy cofnąć się na tym samy m bilecie. :) A bilet kupimy w kasie.

No właśnie, a gdzie wysiąść? Circumvesuviana – jak nazwa wskazuje – jeździ wokół Wezuwiusza, ale nie tylko. posiada liczne odgałęzienia! (Zob. mapka). Dlatego dopytajmy się włoskich pasażerów, czy to aby ten kierunek? Dodatkowo musimy pamiętać, że w Pompejach są trzy stacje kolejowe, do których prowadzą różne pociągi Circumvesuviana:

  • Linia ZIELONA „B” Napoli – Scafati – Poggiomarino, wysiadamy na stacji Pompei (zwaną Pompei Santuario) – to stacja mieszcząca się z tyłu sanktuarium,
  • Linia NIEBIESKA „C” Napoli – Sorrento; wysiadamy na stacji Pompei Scavi Villa Misteri – to stacja kolejowa położona najdalej od sanktuarium. Jest to stacja przy głównym wejściu do wykopalisk, ale za to blisko kempingu.
  • Jest też stacja kolejowa Trenitalia: Pompei (pierwszy dworzec kolejowy, o którym pisał Bartolo Longo w ksiażce „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach”), z którego do sanktuarium poprowadzi Via Sacra (Droga święta), pierwsza pompejańska droga.

Na której stacji gdzie wysiąść? – To zależy od tego, jak nam spieszno do sanktuarium i gdzie chcemy przenocować.

I tak dotarliśmy do celu! Ale też jest jeszcze jedna możliwość:

Pieszo!

Da się! Dowiódł tego Krzysztof, który doszedł do Pompejów w niecały miesiąc! Opisuje on tę pielgrzymkę w pierwszym numerze „Królowej Różańca Świętego”. To „tylko” 2000 km!

I na koniec, plan tras kolei Circumvesuviana z zaznaczonymi stacjami Pompei i Pompej Scavi.

 

29 komentarzy

  • Jestem pod wrażeniem!
    I zaczynam się zastanawiać jak to zrobić.

    Jest jeszcze jedna możliwość: w ustaleniu z biurem podróży zorganizować autokarową pielgrzymkę Apostolatu NP :) z trasą dokładnie taką, jaką będziemy chcieli – z polskim księdzem i mnóstwem czasu na zwiedzanie Sanktuarium

  • Hej MD, to nam chodzi po głowie od października :) Tylko w APN mamy dopiero kilka osób. Może kiedy czasopismo się rozejdzie, to zgłosi się więcej. W każdym razie sens takiej różańcowej pielgrzymki jest wtedy, kiedy trafimy albo na październikowe święto, albo 8 maja, wtedy kiedy jest noc modlitwy. W tym roku jest to bardzo korzystnie: 5 października jest wspomnienie bł. Bartola, a 7, w niedzielę, święto MB Różańcowej. Czyli kilka dni wspaniałych atrakcji duchowych :) Jeśli byliby chętni na ten wyjazd, to proszę pisać na apostolat @ rosemaria . pl, a nuż zbierze się grupa?

    • Kochani!

      Pomysł pierwsza klasa! :-). Byłoby cudownie pojechać z grupą ludzi, którzy mają taki sam cel. I nie chodzi mi o wyjazd w celach turystycznych. Ja chętnie się dopiszę, a nawet wezmę ze sobą swojego przyszłego męża:-). Może nagłośnij Marku sprawę na forum. Październik wydaje się ok, można do tego czasu uzbroić się duchowo i materialnie :-). Trzeba najpierw dowiedzieć się, ile osób musimy zebrać, aby wyjazd wypalił. Myślę, że ta akcja może zakończyć się dużym sukcesem:-)

      • hej Aniu, tak zrobię, może zbierze się grupka chętnych osób. No i da się do tego dołączyć wątek turystyczny mając także na uwadze to, że Sanktuarium jest zamknięte w porze południowej, a do atrakcji turystycznych naprawdę nie jest daleko. Można podjechać do Amalfi, gdzie są relikwie św. Andrzej Apostoła, do Neapolu (św. January!), można zobaczyć Pompeje i Neapol z Wezuwiusza, piękne wybrzeże w Sorrento. A i w samych Pompejach trzeba zobaczyć muzeum bł. Bartola (w jego domu) i Wezuwiusza.

        • Pięknie się zapowiada! :-) i widzę, że nie będziemy potrzebować profesjonalnego przewodnika ;-) i nie tylko duchowego :-)
          Marku, gdybyś potrzebował jakiejkolwiek pomocy w tej kwestii, bez zwłoki daj znać – bardzo chętnie zaangażuję się w ten projekt.
          Póki co – myślą wspieram! :-)
          Ania

        • z chęcią pojechałabym do tego sanktuarium.Jeżeli zabralibyście mnie ze sobą.Zaczełam odwiedzać tę strone niedawno, ale czekam z niecierpliwością na jakieś konkrety

        • (…) chetnie wybralabym sie do Pompejow /koniecznie ze zwiedzaniem okolic/ – pieszo/ autokarowo/ lotniczo,
          oby nie sama.

          • Niestety planowana duża pielgrzymka na październik raczej nie dojdzei do skutku, bo za mało czasu i chetnych, jak na autokar, ale w maju 2013 najprawdopodobniej tak. Może tez bedzie mały wyjazd grupowy w tym roku – śledź bloga :)

          • Witam siostrę Agnieszkę. Jak z tym wyjazdem do Sanktuarium, wiadomo Ci coś, bo ja nie wiem jak, ale mam zamiar tam byc w tym roku, obiecałem Maryi. W lipcu Licheń, Gietrzwałd, w sierpniu Jasna Góra a w październiku Pompeje. Z różańcem i modlitwą, jest to możliwe. Marcin w Kujaw.
            ps. o bezpieczeństwo postaram sie także zadbać najbardziej jak potrafię, robię to na co dzień.

  • Pomysł z wyjazdem super!Z chęcią tez bym pojechała .

  • Jak Bóg da to sie do Was przylączymy, do tej pory wierze, ze moja intencja w nowennie zostanie wysluchana i razem z moim przyszlym meżem bedziemy mogli podziekować za wszystkie laski nam dane od Pana przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny.

  • Byłam z wycieczką w Pompejach z biurem patron travel (Franciszkańskie Biuro z Wa-wy). Zwiedzaliśmy ruiny ale o sanktuarium nikt nam nie powiedział. Chetnie bym pojechała w październiku.

  • Witam, wybieram się z rodziną do Pompei głownie do Sanktuarium. Ponieważ tam nie nocujemy i jeszcze nie wiem dokladnie kiedy tam dojedziemy zależy mi, aby dowiedzieć się o której odprawiane są Msze św w dni powszednie i w Swięta. Czy ktoś pomoże? Nie mogę nigdzie znalaeźć tej wiadomości. Pozdrawiam.

    • Witaj, o tym właśnie miałem napisać na stronie w nowym dziale.

      Sanktuarium:
      Msze św. w niedziele i święta: godz. 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 13.00, 16.00, 17.00, 19.00, 20.00
      Msze św. w dni powszednie: godz. 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 16.00, 17.00, 19.00.
      Anioł Pański, Adoracja Najśw. Sakramentu, różaniec, godz. 18.00.
      W Sanktuarium sprawowania jest Msza św. w języku polskim. Odbywa się ona w pierwszą i trzecią niedzielę każdego miesiąca, oraz w święta o godz. 10.00 w kaplicy św. Rodziny.

      Kaplica bł. Bartola:
      Msze św. w niedziele i święta, godz. 8.30, 9.30, 10.30, 11.30, 12.30, 17.30
      Msze św. w dni powszednie, godz. 6.30, 8.30, 9.30, 10.30, 11.30, 12.30, 17.30

    • Na dniach dodam nowe informacje o tym, jak dotrzeć do muzeum bł. Bartola oraz kilka innych informacji, np godziny otwarcia Sanktuarium. Powyższe dane o mszach za gazetą „Rosario…”, także zw kwartalnikiem „Królowa Różańca Świętego

  • Witam! Jestem z Kielc. Będę zaglądać na to forum.Może jak Pan Bóg da to i ja pojadę! Do pażdziernika dużo czasu .

  • Jestem zainteresowana taką pielgrzymką . Pażdziernik to bardzo dobry czas . Doświadczam niezwykłej mocy Nowenny Pompejańskiej. Pozdrawiam wszystkich

    • Wszystko wyjasni się w najblizszym czasie. Chcemy, by pielgrzymka była na kazda kieszeń i chyba uda się osiągnąć ten cel! :) Każda wiadomość o pielgrzymce będzie na tej stronie itnernetowej.

  • pragnę również i ja być w październiku u Królowej Różańca Świętego w Pompejach. Jeżeli istnieje, grupa osób, lub indywidualnie to proszę o kontakt.

  • Zaufajmy!!! Na pewno pielgrzymka dojdzie do skutku, przecież dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych:) A Królowa Różańca Świętego na nas czeka w Pompejach!!!
    Pozdrawiam

  • Ja bardzo chcę, a nawet muszę pojechać obiecałam Królowej Różańca Świętego. Pojadę z dziećmi i mężem a w szczególności z moja Nadusią – córeczką, którą powierzam Matce Bożej wraz z jej chorobą.

Dodaj komentarz