Świadectwo Anny o uzdrowieniu z boreliozy

Pragnę złożyć świadectwo uzdrowienia mojej córeczki Marysi z ciężkiej, trudnej w leczeniu boreliozy. Moje dziecko złapało kleszcza wiosną 2010r., było przeleczone przez lekarza rodzinnego, jednak jesienią 2010 r. wystąpiły bóle głowy, zrobiłam jej badania i wyszła borelioza.

Podjęliśmy leczenie, metodą ILADS, równocześnie wspólnie z przyjaciołką Agnieszką, moją mamą i ciocią odprawiłyśmy nowennę pompejańską do Matki Bożej.

Ufając Bogu,zakończyliśmy leczenie w marcu 2011 r. Badania wykonane w pół roku po zakończeniu leczenia wyszły ujemnie. Czuję że Matka Boża nam pomogła, należy wspomnieć, że leczenie to jest trudne i bywa nieskuteczne – jest to metoda niestandardowa, kontrowersyjna.

Wdzięczna Bogu za ocalenie dziecka

Anna

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Świadectwo Anny o uzdrowieniu z boreliozy

  1. Witaj,
    Ciesze się z Tobą. Ja odmawiam nowenne za moja córeczkę,(6 miesiecy). Wyszły jej dziwne badania krwi. Diagnozy są różne. Proszę Najświętszą Panienkę aby uzdrowiła moje dziecko. Wierze, że ona opiekuje się moim dzieckiem. Dzisiaj dostaliśmy pozytywne informacje a odmawiam nowennę zaledwie 4 dni. Wytrwam dla niej w modlitwie. Wierze, że Najświętsza Panienka pomożej mojej córeczce.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!