Iga: Odczułam namacalną opiekę Maryi!

Dzięki Ci Maryjo, ze zaniosłaś te modlitwę do Boga Ojca przez Twojego Syna - Jezusa , mocą Ducha Świętego! Uwierzcie - Maryja nigdy nie opuszcza! Trwajcie tylko i wierzcie.
Read More

Basia: Spokojniejsze, lepsze życie

zczęść Boże. Właśnie skończyłam swoją pierwszą Nowennę. Prosiłam o pomoc w wyjściu z problemów finansowych, gdyż mam bardzo poważne kłopoty. Mimo, iż na razie moje kłopoty dalej się ciągną uważam, że otrzymałam wiele łask. Przez kilka miesięcy brałam tabletki na uspokojenie. Od pierwszego dnia nowenny przestałam je brać i śpię spokojnie, nie budzę się w nocy zlana potem, tak jak to dotychczas bywało. Miewałam myśli samobójcze, teraz ich nie mam i wiem już, że to zły mnie do tego namawiał. Przestał mnie boleć kręgosłup, również od początku odmawiania nowenny (na początku nawet nie zwróciłam na to uwagi, dopiero po kilku dniach zorientowałam się, że już nie wstaję rano z bólem kręgosłupa).
Read More

Beata: Udało się!

Nowennę Pompejańską odmawiałam kilka razy. Za każdym razem w innej intencji, m. in. za zdrowie bliskich mi osób, za dusze czyśćcowe, a ostatnia w intencji znalezienia pracy dla siebie. Za każdym razem czułam opiekę Matki Boskiej Pompejańskiej, wierzyłam, że wszystko ułoży sie dobrze i tak właśnie się stało
Read More

Tomasz: owoce po 30 dniach

Nowenna przyniosła pierwsze owoce już po 30. dniu odmawiania. Bogu niech będą dzięki!
Read More

Jadzia: Przemiana syna

Nowennę Pompejańską odmawiam nieustannie od paru lat w różnych intencjach, chcę podziękować za wszystkie łaski które otrzymałam, nasza kochana Mama nigdy nie zostawia mnie i mojej rodziny w potrzebie. Ostatnio modliłam się w intencji, by mój syn Dominik przebaczył mi moje błędy wychowawcze i powrócił do Sakramentów św i Kościoła....
Read More

Świadectwo Anny o uzdrowieniu z boreliozy

Pragnę złożyć świadectwo uzdrowienia mojej córeczki Marysi z ciężkiej, trudnej w leczeniu boreliozy. Moje dziecko złapało kleszcza wiosną 2010r., było przeleczone przez lekarza rodzinnego, jednak jesienią 2010 r. wystąpiły bóle głowy, zrobiłam jej badania i wyszła borelioza.

Podjęliśmy leczenie, metodą ILADS, równocześnie wspólnie z przyjaciołką Agnieszką, moją mamą i ciocią odprawiłyśmy nowennę pompejańską do Matki Bożej.

Ufając Bogu,zakończyliśmy leczenie w marcu 2011 r. Badania wykonane w pół roku po zakończeniu leczenia wyszły ujemnie. Czuję że Matka Boża nam pomogła, należy wspomnieć, że leczenie to jest trudne i bywa nieskuteczne – jest to metoda niestandardowa, kontrowersyjna.

Wdzięczna Bogu za ocalenie dziecka

Anna

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Świadectwo Anny o uzdrowieniu z boreliozy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Witaj,
Ciesze się z Tobą. Ja odmawiam nowenne za moja córeczkę,(6 miesiecy). Wyszły jej dziwne badania krwi. Diagnozy są różne. Proszę Najświętszą Panienkę aby uzdrowiła moje dziecko. Wierze, że ona opiekuje się moim dzieckiem. Dzisiaj dostaliśmy pozytywne informacje a odmawiam nowennę zaledwie 4 dni. Wytrwam dla niej w modlitwie. Wierze, że Najświętsza Panienka pomożej mojej córeczce.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?