Elvis Presley śpiewa piosenkę o cudzie różańca

Mało kto wie, że Elvis Presley, choć nie był katolikiem to  zaśpiewał piękną katolicką piosenkę o różańcu.

Oh blessed mother we pray to thee
Thanks for the miracle of your rosary
Only you can hold back
Your holy son's hand
Long enough for the whole world to understand
Hail, Mary full of grace
The Lord is with thee
Blessed are thou among women
And blessed is the fruit of thy womb, Jesus
Oh holy Mary dear mother of God
Please pray for us sinners
Now and at the hour of our death
And give thanks once again
For the miracle of your rosary

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Elvis Presley śpiewa piosenkę o cudzie różańca"

Powiadom o
avatar
Tiarabozen Que Bonito Amor
Gość

poproszę o tytuł tej przecudownej piosenki wykonaniu Elvisa

Krystyna
Gość
Krystyna

Może E.Presley nawrócił się ,bo przecież tak naprawdę tego nie wiemy.
Gdy słucham tej piosenki,to łzy same płyną i modlę się …

Dandula
Gość
Dandula
Moi kochani, Elvis był zagorzałym chrześcijaninem! Chciał nawet wstąpić do klasztoru w 1965 (po pewnym zdarzeniu). Za piosenki religijne dostał trzy razy nagrodę Grammy (odpowiednik muzyczny Oskara). Codziennie żarliwie się modlił i czytał Biblię – każdego dnia, bez wyjątku, czy był zdrowy, czy chory, koncertował, czy nie, po prostu zawsze! Nie było takiej pieśni religijnej w USA, której by nie znał. Bardzo dużo czytał, zwłaszcza o Bogu. Przed każdym koncertem i nagraniem rozgrzewał się i koncertował przy pieśniach religijnych. Zawsze na jego szyi wisiał krzyż i gwiazda Davida (gwiazda Davida przez Żydów została zaadaptowana do ich religii, ale symbol ten… Czytaj więcej »
Marek (adm.)
Admin

Dziękuję za ciekawy wpis, akurat pisze artykuł na ten temat 🙂

Dandula
Gość
Dandula
Przepraszam, ale w zdaniu „Przed każdym koncertem i nagraniem rozgrzewał się i koncertował przy pieśniach religijnych.” oczywiście miało być „KONCENTROWAŁ się”, a nie „koncertował”. Jak już pisze drugi raz, to wrzucę opis tego zdarzenia, po którym chciał wstąpić do klasztoru. Zawsze też mówił, że gdyby nie został artystą, to zostałby duchownym. Opis: W marcu 1965 roku, wraz ze swoim orszakiem, przemierzał pustynię Arizony w drodze do Hollywood, gdzie miały się rozpocząć zdjęcia do filmu „Harum Sacrum”. Zwykle rozmowny, tym razem nie mówił dużo, jak sam powiedział „Muszę pobyć z dala od wszystkich, by rozważyć coś ważnego w sobie”. Byli w… Czytaj więcej »
Barbara Michalewska
Gość
Barbara Michalewska

wiem na pewno że Bóg obdarzył Elvisa niezwykłym talentem artystyczym i niewykłym wnętrzem co składa się na całiość jego osobowości .Elvis był wyjątkowy ,czuli to inni i on to czuł,
.Mogę powiedzieć,że przez Elvisa
można odczuć jak cudowny i kochany jest Bóg.Elvis jest moim aniołem,daje mi wiele dobrych ,radosnych chwil ,czerpię energię z jego obecności mentalnej i wtedy kiedy go słucham..Pomagam mu swoją modlitwą i sama odnoszę korzyść duchową z jego energii duchowej

Marek (adm.)
Admin

Pani Barbaro, polecam ten tekst przy okazji! 🙂

http://rozaniec.info/spiewa-razy-sie-modli/

Marek (adm.)
Admin
Dandula
Gość

Droga Basiu, dobrze rozumiem o czym piszesz. Tak ma wielu z nas. W tym względzie (przybliżaniu ludzi do Boga) Elvis równie dobrze wypełnił swoją misję. Pozdrawiam serdecznie.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij