Agnieszka: Dziękuję Ci Maryjo za pomoc !

Szczęść Boże. Jestem w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Bardzo sceptycznie podchodziłam do tej modlitwy, chyba gdzieś w głębi duszy byłam bardzo obrażona na Pana Boga, że życie nie układa mi się tak jak bym chciała.
Read More

Teresa: Królowa Różańcowa mnie wysłuchała

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się na spotkaniach charyzmatycznych z Ojcem Danielem Galusem .Postanowiłam się modlić za mojego syna który miał problemy z narkotykami. Oddałam go ręce Maryji i Jezusowi Miłosiernemu.Dziś syn jest po terepii i jest w porządku.Dziękuje Królowej Różańcowej z Pompejów za wysłuchanie mej prośby i za danie mi...
Read More

Faustyna: Uwolniona z pornografii

Dziękuję Ci Najświętsza Panienko i proszę o dalszą opiekę .
Read More

Irena: Wiara i ukojenie pomimo problemów

…. jesień.. Czas płynie wolniej.. Kolorowe liście spadają na zamyślone głowy.. Przemijanie i refleksja. Jak dobrze, że można czasami się zatrzymać i odetchnąć. Zbyt często biegłam, bojąc się stracić cenne minuty życia i paradoksalnie wręcz czyniłam je uboższym… Uboższym o miłość, wierność, małżeństwo, nawet wiarę. W ferworze, natłoku spraw codziennych, niepostrzeżenie oddaliłam się od Boga, od mojego męża....
Read More

Dorota: Dziękuję Matko Boża !

Przepraszam, że przez tyle lat myślałam, że to co mam, mam i osiągnęłam dzięki sobie. Przepraszam Cię za mój egoizm i brak dziękczynienia.
Read More

Madzia: rozwiązanie trudnych spraw u mamy

Kolejne piękne świadectwo wyciągnięte z głębin komentarzy:

Pragnę podziękować Matce Pompejańskiej za wysłuchanie mojej prośby. Prosiłam w sprawie mojej mamy, a dokładnie w intencji jej pracy o pozytywne rozwiązanie problemów. Odmówiłam całą nowennę – 54 dni, trzy różańce dziennie, trzy tajemnice. Przyznam się, że po zakończeniu pierwszej części prośby, przez którą w miarę dobrze przebrnęłam. Zaczynając kolejną część przyszły chwile zwątpienia, że już dziękuję a wydawało mi się, że jest z tymi problemami coraz gorzej. Pojawiły się choroby i miałam wiele ciężkich chwil, dwa ostatnie dni nowenny były najgorsze. I kiedy był już koniec, przyszedł smutek, że tak bardzo chciałam pomóc mojej mamie i nic z tego nie wyszło.

W trzeci dzień od skończenia nowenny, moja prośba została wysłuchana, otrzymałam to o co prosiłam i jeszcze więcej. Bardzo dziękuję Matce Najświętszej, że ulitowała się nade mną niegodną. Sprawa była bardzo ciężka i tylko zwycięstwo Matki można traktować wyłącznie jako CUD, pisanymi dużymi literami. Do tej pory wszyscy przeciwnicy analizują gdzie popełnili błąd, że mojej mamie udało się z kłopotów wybrnąć zwycięsko …. i nie potrafią tego wyjaśnić. Jedynie co mogę dodać od siebie, że te wszystkie przeszkody, które napotkałam podczas odmawiania (choroby, zniechęcenie, kłopoty) były potrzebne, aby dokonało się JEJ zwycięstwo. Zawsze Matka Boża dorzuca jeszcze jakiś bonus, który mile nas zaskakuje. Może nie od razu jest wysłuchana, ale jest. Działa po cichu, niepozornie i skutecznie.

Dziękuję Ci Matko Pompejańska raz jeszcze za Twoją skuteczną pomoc !!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Madzia: rozwiązanie trudnych spraw u mamy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

Jestem w trakcie nowenny.Zacząłem odmawiać część dziękczynną,a problemów nie ubywa,ale przestały się mnożyć.Dziękuję za to świadectwo.Bardzo mi pomogło,by nie zwątpić,by nie ustać.Niech Matka Boża ma nas w Swojej opiece.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.