Aleksandra: Uzdrowienie kuzynki

Szczęść Boże. Chciałabym złożyć świadectwo o skuteczności odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Modlitwę tę odmawiam od ponad roku. Pierwszą zaczęlam odmawiać w intencji poczęcia i urodzenia zdrowego dziecka - i choć nie spełniła się ona jeszcze, to głęboko ufam Maryi i wierzę, ze we właściwym czasie moja prośba zostanie spełniona. Kolejne nowenny...
Read More

Anna: liczne łaski

Nie wiem od czego zacząć lecz najlepiej od początku.O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkowo z internetu.Jestem sama po rozwodzie, mieszkam za granicami kraju.Byłam z człowiekiem który również był po rozwodzie a więc grzeszyliśmy.Bardzo ciężko było mi z tym żyć chociaż w głębi siebie(serca) starałam się o tym nie myśleć.Gdy poczytałam...
Read More

Aga: Cudowna moc Nowenny Pompejańskiej

Jestem bardzo wdzięczna Matce Boskiej za pomoc jaką mi okazała i wierzę że ciągle będzie mi pomagać a ja ciągle będę się do Niej modlić bo naprawdę warto.Różaniec już na zawsze pozostanie ze mną a Maryja już zawsze będzie moją najlepszą matką i przyjaciółką.
Read More

Jolanta: Łaska podjęcia pracy

Dziękuję Matce Bożej za jej Orędownictwo i naprawdę polecam odmawianie nowenny to wspaniała modlitwa, teraz kiedy jej aktualnie nie odmawiam czegoś brakuje w codzienności być może wkrótce zacznę kolejną :) Pozdrawiam, z Bogiem Jola
Read More

Sylwia: Podziękowanie za zdany egzamin

Pragnę podziękować Matce Bożej Królowej Różańca Świętego za wysłuchanie mojej modlitwy i pomoc w zdaniu egzaminu zawodowego. To był dla mnie trudny czas i miałam sporo różnych "porażek" za sobą, ale zawierzyłam swoją sprawę Matce Bożej Królowej Różańca Świętego. Przed egzaminem, razem z rodzicami (i kilkoma innymi osobami) odmówiliśmy nowennę...
Read More

Święty Josemaría Escrivá o różańcu

Różaniec Święty to potężna broń. Używaj jej z ufnością, a skutek wprawi cię w zadziwienie.

św. Josemaría Escrivá (Droga, 558)

W relacjach z naszą Matką Niebieską również istnieją te normy synowskiej pobożności, w których normalnie wyraża się nasze zachowanie wobec Niej. Wielu chrześcijan przyswoiło sobie starodawny zwyczaj noszenia szkaplerza; albo też ma nawyk pozdrawiania – nie potrzeba słów, wystarczy myśl – wizerunków Maryi znajdujących się w każdym chrześcijańskim domu bądź zdobiących ulice tylu miast; lub też odmawiają tę przepiękną modlitwę, jaką jest różaniec, w czasie której dusza nie nuży się powtarzaniem wciąż tych samych rzeczy, podobnie jak nie nużą się zakochani, kiedy się kochają, i w której uczymy się przeżywać na nowo centralne momenty życia Pana; albo też mają w zwyczaju poświęcać Maryi jeden dzień w tygodniu – ten sam, w którym się tu gromadzimy, sobotę – ofiarując Jej jakiś czuły gest i rozważając w sposób szczególny Jej macierzyństwo.

Istnieje wiele innych nabożeństw maryjnych, których nie trzeba tu i teraz przypominać. Nie ma powodu, by każdy chrześcijanin miał praktykować je wszystkie – wzrost w życiu nadprzyrodzonym to coś zupełnie odmiennego od mnożenia nabożeństw – chociaż muszę przyznać, że nie posiada pełni wiary ten, kto nie praktykuje któregoś z nich, kto w jakiś sposób nie okazuje swej miłości do Maryi. (To Chrystus przechodzi, 142)

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o